Zakaz handlu w Wigilię. Już wszystko jasne, Sejm zdecydował

Sejm przyjął nowelizację ustawy z 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Wiemy już, czy w Wigilię będzie można zrobić zakupy.
Galeria handlowa Kaskada w Szczecinie.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sejm przegłosował projektu nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę autorstwa klubu Polski 2050 - Trzeciej Drogi. Za nowelizacją głosowało 429 posłów, nikt nie był przeciw, 12 posłów wstrzymało się od głosu. W Sejmie przepadł natomiast projekt PiS

Zobacz wideo Sejm przegłosował ustawę o wigilijnej niedzieli niehandlowej. Ważne zmiany dla pracowników i pracodawców

Przyjęty projekt zakazuje handlu we wszystkie niedziele, które wypadają w Wigilię Bożego Narodzenia (24 grudnia). Wówczas sklepy mogłyby być otwarte w niedziele 10 i 17 grudnia w pełnym wymiarze czasu, a nie - jak proponował obecny rząd - w przypadku 10 grudnia jedynie do czternastej. Nowela, przyjęta dziś przez Sejm przewiduje, że ograniczenie handlu w Wigilię ma nie obejmować 32 rodzajów punktów usługowo-handlowych, między innymi stacji benzynowych, aptek, kwiaciarni czy placówek pełniących usługi pocztowe. Lista wykluczeń jest identyczna, jak w obowiązującej ustawie o zakazie handlu w niedzielę.

Hołownia: Nie Jay-Z, tylko gen Z, panie pośle Kaleta

Przed głosowaniem ws. projektu Polski 2050 występował Adam Gomoła z Polski 2050, który relacjonował, jak przebiegały prace komisji nad ustawą o zmianie przepisów dotyczących niedziel niehandlowych. - Jako nie tylko poseł sprawozdawca, ale także jedyny przedstawiciel pokolenia gen Z w tej izbie, nie mogę nie wspomnieć o sytuacji studentów - mówił 24-letni poseł. Na sali wybuchła wrzawa i doszło do sytuacji, kiedy to marszałek Szymon Hołownia musiał zwrócić uwagę posłowi PiS Piotrowi Kalecie. - Co i rusz słyszę uwagi pod adresem mojego wieku, a ja przy zachowaniu posłów czuję się, jakby to były klasy 1-3 w podstawówce - stwierdził w pewnym Gomoła i poprosił marszałka o interwencję. - Uwagi pod adresem pana posła są niestosowne. Nie Jay-Z, tylko gen Z, panie pośle Kaleta. Tak, to są jednak dwa różne zjawiska - zwrócił się Hołownia do posła PiS. Całą sytuację można zobaczyć na poniższym wideo:

Zobacz wideo Przedstawiciel Gen Z przemówił w Sejmie. Hołownia zripostował Kaletę i rozbawił salę: Nie Jay-Z! To różne zjawiska

Przepadł projekt PiS

Projekt w sprawie zakazu handlu w Wigilię wniósł do Sejmu również rząd Mateusza Morawieckiego. Komisja gospodarki opowiedziała się za jego odrzuceniem w pierwszym czytaniu. Przewidywał on, że handel będzie dozwolony w niedzielę 10 grudnia, ale tylko do godziny czternastej. Projekt dotyczył ponadto zmiany jedynie w bieżącym roku.

Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę handel jest możliwy jedynie w siedem niedziel w roku. Są to: ostatnia przed Świętami Wielkanocnymi, dwie poprzedzające Święta Bożego Narodzenia oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia. 

Sklepy były wściekłe na polityków

Sytuacja związana z legislacją dotyczącą zakazu handlu w Wigilię mocno wkurzyła przedstawicieli branży handlowej, która zarzucała rządowi Mateusza Morawieckiemu, że prace nad tym zaczęły się zbyt późno. Sklepy musiały do 23.11 przedstawić pracownikom grafiki na grudzień, ale nie mogły tego zrobić. Na problem zwracała uwagę m.in. IKEA. "Jako branża retail prosiliśmy rząd o regulację tej kwestii od wiosny. Projekt ustawy, mimo iż został przyjęty przez Radę Ministrów 14 listopada, nie został skierowany do parlamentu. Zgodnie z kodeksem pracy pracownicy powinni poznać swe grafiki na grudzień do 23.11" - pisała firma na platformie X. A Renata Juszkiewicz z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w rozmowie z TOK FM mówiła wprost: - Opieszałość polityków stawia branżę w trudnej sytuacji. 

Więcej o: