Policjanci stanowczo reagują na weto Andrzeja Dudy. "Niezbyt miły prezent pod choinkę"

"Niezbyt miły prezent pod choinkę otrzymały tysiące Policjantów. Zapowiadane i zapisane w odpowiednich przepisach podwyżki stanęły właśnie pod znakiem zapytania" - tak rozpoczyna się oficjalne stanowisko Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. Opublikowano je w reakcji na zapowiedź zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy okołobudżetowej.
Andrzej Duda
Fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

Zarząd Główny NSZZ Policjantów opublikował oficjalne stanowisko po zapowiedzi Andrzeja Dudy, który zamierza zawetować ustawę okołobudżetową. "Początek roku to zawsze czas podejmowania decyzji o tym czy odejść ze służby, czy nadal w niej pozostać. Jednym z czynników są zawsze kwestie finansowe. Wczorajsza decyzja Pana Prezydenta może być dla wielu z nas kamyczkiem, który przeważy szalę. Kryzys kadrowy formacji może się więc pogłębić" - przekazali w datowanym na 24 grudnia piśmie policjanci.

Zobacz wideo Jakie podwyżki czekają nas w 2024?

Nie tylko politycy o wecie prezydenta. "Niezbyt miły prezent pod choinkę"

"Mając na uwadze konieczność wyjaśnienia dalszego losu rozwiązań, mających na celu poprawę sytuacji materialnej funkcjonariuszy bezpośrednio po świętach Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski zwróci się z pytaniem do Pana Prezydenta, jak zostaną potraktowane w prezydenckim projekcie ustawy służby mundurowe, w tym Policja" - zastrzegli policjanci. 

Niezbyt miły prezent pod choinkę otrzymały tysiące Policjantów. Zapowiadane i zapisane w odpowiednich przepisach podwyżki stanęły właśnie pod znakiem zapytania

- czytamy w komunikacie.

Prezydent zapowiedział weto do ustawy okołobudżetowej na 2024 rok

Prezydent Andrzej Duda poinformował w sobotę, że zawetuje ustawę okołobudżetową na 2024 rok. Jednocześnie zapowiedział, że po świętach złoży do Sejmu własny projekt tej ustawy. Polityk motywuje swoją decyzję tym, że w ustawie znajdują się środki na media publiczne. "Nie może być na to zgody, wobec rażącego łamania Konstytucji i zasad demokratycznego państwa prawa. Media publiczne trzeba najpierw rzetelnie i zgodnie z prawem naprawić" - napisał prezydent w mediach społecznościowych. Andrzej Duda dodał, że "próba finansowania mediów publicznych przy pomocy ustawy okołobudżetowej (przez większość parlamentarną) jest w obecnej sytuacji niemożliwa do zaakceptowania". "W moim projekcie ustawy wszystkie inne wydatki budżetowe - na czele z podwyżkami wynagrodzeń dla nauczycieli - zostaną zachowane" - podkreślił. 

W sobotę wieczorem zorganizowano pilne konsultacje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Ministerstwie Finansów - informował w niedzielę nieoficjalnie money.pl. Zgodnie z ustaleniami portalu "w rządzie ruszyły prace, dzięki którym uda się 'spacyfikować' zapowiedź prezydenta". Nad odpowiedzią ma pracować kierownictwo resortu finansów: minister Andrzej Domański, wiceministerka Hanna Majszczyk oraz Maciej Berek, sekretarz Rady Ministrów.

Ustawa okołobudżetowa zakłada m.in. trzydziestoprocentowe podwyżki dla nauczycieli, środki dla samorządów na podwyżki dla nauczycieli w przedszkolach, dodatkowe 3,2 miliarda złotych na subwencję rozwojową dla samorządów. W ustawie zapisano również m.in., że w 2024 r. rząd może przekazać (może, ale nie musi) mediom publicznym na wniosek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do 1,9 mld zł w ramach rekompensaty z tytułu utraconych wpływów abonamentowych. Do tego dochodzi 1 mld zł, który rząd może przekazać medialnym spółkom na podwyższenie kapitału zakładowego.

***

Więcej o: