"Historyczny moment i dzień dumy". Dwa nowe kraje w strefie Schengen. Jest zgoda

Komisja Europejska poinformowała o zgodzie, udzielonej jednomyślnie przez Radę Europejską, na rozszerzenie strefy Schengen o Rumunię i Bułgarię.
Szefowa KE Ursula von der Leyen
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Sam proces ma przebiegać stopniowo - najpierw, w marcu 2024 roku, zniesione mają być kontrole graniczne na morzach i lotniskach. Jednocześnie plan zakłada kontynuowanie rozmów na temat zniesienia kontroli na lądowych przejściach granicznych.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Nowelizację budżetu mamy, jak w banku

"Unia Europejska będzie silniejsza"

"Powiększona strefa Schengen sprawi, że Unia Europejska będzie Unią silniejszą, zarówno wewnętrznie, jak i globalnie" - czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen pogratulowała obu krajom podkreślając, że jest to "historyczny moment i dzień dumy dla obywateli Rumunii i Bułgarii".

W 2024 roku mają być kontynuowane rozmowy na temat zniesienia kontroli na lądowych przejściach granicznych. Decyzję w tej sprawie Rada Europejska ma podjąć "w rozsądnym przedziale czasowym".

Jak podała Komisja Europejska, Rada Europejska podjęła decyzję o rozszerzeniu strefy Schengen "jednomyślnie". W ostatnim czasie przyjęciu Bułgarii i Rumunii sprzeciwiała się m.in. Austria, domagając się znacznego zwiększenia obecności Frontexu w obu krajach oraz zwiększenia nakładów na ochronę zewnętrznych granic Unii. Jeszcze w piątek austriackie MSW informowało, że podtrzymuje weto w tej sprawie.

Hiszpania kończy półroczne przewodnictwo w UE

Tymczasem w bieżącym kierowaniu UE od nowego roku zachodzi istotna zmiana. Hiszpania kończy o północy półroczne przewodnictwo i od 1 stycznia pracami Wspólnoty będzie kierować Belgia. Władzom w Madrycie udało się na ostatniej prostej doprowadzić do porozumienia w kilku kwestiach, które wywoływały podziały w Unii.

Wynik prezydencji hiszpańskiej był satysfakcjonujący - podsumował premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Ten bilans to ponad 70 uzgodnień w negocjacjach między unijnymi instytucjami, w tym porozumienie w sprawie dyscypliny budżetowej, czyli nowego systemu redukcji deficytu i długu po wielu miesiącach sporów, zgoda na przepisy o sztucznej inteligencji po 36-godzinnym maratonie negocjacyjnym, czy na pakt migracyjny po 30 godzinach rokowań przedstawicieli krajów członkowskich i Europarlamentu.

Za poświęcenie i zaangażowanie dziękowała Hiszpanom przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen, pod wrażeniem ich działania był też szef Rady Europejskiej Charles Michel. Jastrzębie w polityce wschodniej, czyli zwolennicy ostrego kursu wobec Rosji i Białorusi doceniają wkład Hiszpanii w utorowanie drogi do porozumienia w sprawie kolejnych sankcji na reżim w Mińsku po wielomiesięcznym impasie i zgodę na 12.pakiet restrykcji na reżim w Moskwie. Utrzymanie jedności w sprawie Ukrainy, czy napięte dyskusje w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie również przypadły na czas hiszpańskiego przewodnictwa. 

Więcej o: