Wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego. Jest reakcja NBP

- Komunikat wnioskodawców brzmi: Jeżeli w chwili zagrożenia podejmiesz konieczne decyzje, odniesiesz sukces i wyciągniesz kraj z opresji, to zwycięzca kolejnych wyborów będzie chciał wsadzić cię do więzienia - powiedział członek zarządu NBP Paweł Szałamacha. Narodowy Bank Polski reaguje na wniosek o postawienie prezesa Adama Glapińskiego przed Trybunał Stanu.
Glapiński po raz pierwszy pojawił się publicznie od skierowania wniosku o postawienie go przed Trybunał Stanu
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Paweł Szałamacha mówił, że "stoimy wobec próby złamania niezależności polskiego banku centralnego". - Jesteśmy oskarżeni za to, co możemy i co powinniśmy robić - podkreślił. - Dzisiejszy komunikat wnioskodawców brzmi: Jeżeli w chwili zagrożenia wykażesz spokój, odwagę i wiedzę, podejmiesz konieczne decyzje, odniesiesz sukces i wyciągniesz kraj z opresji, to zwycięzca kolejnych wyborów będzie chciał wsadzić cię do więzienia. Ten atak się nie powiedzie. Niezależności NBP nie da się złamać ani zniszczyć - powiedział członek zarządu NBP podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Zobacz wideo Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek: W zeszłym roku średnio 28 proc. naszych wydatków to zakupy żywnościowe

Wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego. NBP komentuje zarzuty

- Art. 227 Konstytucji stanowi, że NBP przysługuje wyłączne prawo do ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Jeśli komuś się to nie podoba, to niech zmieni Konstytucję, a nie próbuje złamać niezależność banku tylnymi drzwiami - dodał Paweł Szałamacha.

Marta Kightley, wiceprezeska NBP odpowiedziała na pytanie jednego z dziennikarzy w sprawie zarzutu o "upolitycznienie Narodowego Banku Polskiego". - Chciałam zwrócić uwagę, że prezesami NBP były m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, która w trakcie trwania prezesury kandydowała na urząd prezydenta. Byli też ludzie, którzy przychodzili i odchodzili z polityki. Ja to traktuję jak stosowanie podwójnych standardów - powiedziała.

Głos zabrał również Artur Soboń, obecnie członek zarządu NBP, wcześniej minister finansów w poprzednim rządzie PiS. - Nikt z nas obecnych nie jest członkiem partii politycznej, nikt nie bierze udziału w debacie publicznej i nie startuje w wyborach - powiedział Soboń. Na konferencji prasowej NBP nie było prezesa Adama Glapińskiego.

 

Wniosek o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego już w Sejmie

We wtorek (26 marca) w Sejmie złożono wstępny wniosek w sprawie postawienia przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego. Dokument na prawie 70 stron zawiera osiem zarzutów. Podpisało go 191 posłów. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia powiedział Polskiemu Radiu, że wniosek zostanie  poddany analizom, co może potrwać do dwóch tygodni.

- To są analizy naszego biura prawnego - powiedział. Hołownia dodał, że po analizach wniosek zostanie skierowany do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która będzie prowadziła procedurę podobną do postępowania prokuratorskiego z wyłączeniem jawności i przesłuchiwaniem świadków. - To może zająć od kilku do kilkunastu miesięcy - powiedział marszałek.

Zarzuty sklasyfikowano jako naruszenie konstytucji i ustaw w związku z zajmowanym stanowiskiem. Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica zarzucają Adamowi Glapińskiemu między innymi "pośrednie sfinansowanie przez NBP deficytu budżetowego w łącznej kwocie 144 miliardów złotych, bez upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej". Szef klubu KO Zbigniew Konwiński prezentował też inne zarzuty. Chodzi między innymi o niedopuszczanie niektórych członków NBP oraz Rady Polityki Pieniężnej do informacji.

Wcześniej przewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej Zdzisław Gawlik tłumaczył, że gospodarzem wniosku jest marszałek Sejmu Szymon Hołownia. To on oceni, czy wniosek jest zgodny z regułami prawa. Poseł Gawlik zapewnił, że Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej będzie działała na podstawie obowiązujących przepisów - ustawie o Trybunale Stanu konstytucji, Kodeksu postępowania karnego i Regulaminu Sejmu. Mówił też, że jak tylko komisja dostanie wniosek od marszałka Hołowni, zawiadomi o tym Adama Glapińskiego. Prezes NBP będzie miał 30 dni na ustosunkowanie się do postawionych we wniosku zarzutów.

Kiedy może się odbyć pierwsze posiedzenie Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej? Zdzisław Gawlik podał datę. - Nie jest wykluczone, że pierwsze posiedzenie Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej ws. wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP odbędzie się przy okazji najbliższego posiedzenia Sejmu, czyli około 10-12 kwietnia - mówił w rozmowie z PAP.

Wniosek w sprawie postawienia przed Trybunałem Stanu może złożyć w Sejmie prezydent lub grupa co najmniej 115 posłów. Dokument trafia do sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej. Komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie z prac wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu lub o umorzenie postępowania.

Prezes NBP Adam Glapiński w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Financial Times" powiedział, że wystosuje list do premiera Donalda Tuska, aby zakończyć narastający spór, który w jego ocenie szkodzi międzynarodowemu wizerunkowi Polski. Glapiński dodał, że nie ma nic do ukrycia i jeśli jego propozycja zostanie przez szefa rządu odrzucona, będzie bronić swoich działań przed Trybunałem Stanu.

Więcej o: