Rosyjska pełnoskalowa napaść na Ukrainę sprawiła, że europejskie państwa zaczęły się zbroić. Szczególnie Polska radykalnie zwiększyła wydatki na ten cel w 2023 roku, przeznaczając obecnie ok. 4 proc. PKB. Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Ministerstwa Obrony Narodowej w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 przekonywał, że zainteresowanie wojskiem w Polsce jest na tyle duże, iż nie jest wykluczona nowelizacja budżetu w celu "poszerzenia możliwości" w zakresie liczebności armii.
O wielkich zakupach broni od Koreańczyków czy Amerykanów rząd informuje już od wielu miesięcy. Władysław Kosiniak-Kamysz w TVN24 przedstawił też inne pomysły na zwiększenie możliwości obronnych polskiej armii.
Zasadnicza służba wojskowa jest w Polsce zawieszona, nie jest zlikwidowana, więc w każdej chwili można, jeżeli zajdzie taka potrzeba, odwiesić. Wydajemy nawet rozporządzenia dzisiaj na ten temat, żeby być przygotowanym na każdą sytuację
- powiedział szef MON pytany o przywrócenie zasadniczej służby wojskowej.
Podkreślił jednak, że "nie ma żadnego planu odwieszania zasadniczej służby wojskowej obowiązkowej, bo jest dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, która się cieszy ogromnym powodzeniem". I poinformował, że do połowy marca do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej wstąpiło pięć tysięcy żołnierzy, co jest "absolutnym rekordem". To też miałaby być podstawa do ewentualnej nowelizacji budżetu, o której wspominaliśmy.
MON stawia też na szkolenia przygotowawcze na czas zagrożenia. - Planujemy też dla absolwentów szkół średnich takie kursy, przeszkolenia, przygotowania do czasów zagrożenia. Po czwartej, piątej klasie szkoły ponadpodstawowej, wtedy są długie wakacje i chcemy stworzyć z szefem Sztabu Generalnego możliwość miesięcznego, dwumiesięcznego przeszkolenia, jeżeli ktoś chciałby mieć umiejętności być gotowym - zapowiedział Kosiniak-Kamysz.
Szkolenia nie będą obowiązkowe. Szef MON uważa jednak, że zainteresowanie będzie "ogromne", biorąc pod uwagę to, ile osób chce przystąpić do wojska. Kosiniak-Kamysz dodał, że za takie szkolenie przysługiwałoby pewnie wynagrodzenie za czas służby.
Komisja Europejska proponuje przestawienie gospodarki na tryb wojenny w związku z zagrożeniem ze strony Rosji. W Brukseli opublikowano unijną strategię dla przemysłu obronnego. Jednak wstępny budżet ogłoszony na początku marca jest niewielki - półtora miliarda euro. Z postulatem przestawienia gospodarki na wojenne tory zgadza się Władysław Kosiniak-Kamysz.
Tak, uważam, że Europa powinna przedstawić swój tryb gospodarki na tryb bezpośredniego zagrożenia wojną
- mówił w TVN24.
- Przygotowujemy ustawę dotyczącą inwestycji w wojsku, inwestycji infrastrukturalnych, inwestycji związanych z ułatwieniami dla właśnie różnego rodzaju działań rozszerzających obecność naszych wojsk na terytorium Polski, szczególnie na terenach Polski wschodniej - poinformował szef MON.