W piątek 21 czerwca wystąpiła poważna awaria sieci energetycznej. Bez prądu byli mieszkańcy Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny oraz duża część adriatyckiego wybrzeża Chorwacji i Albanii.
- Jeśli chodzi o wstępnie ustalone przyczyny, to podejrzewamy, że była to awaria interkonektora w Czarnogórze. To połączenie międzysystemowe, które zapewnia przesył energii z systemu jednego państwa do drugiego - powiedział Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu energetyka24.com w rozmowie z money.pl. Wskazał, że pojawiło się bardzo duże zapotrzebowanie na energię. - Obszar Półwyspu Bałkańskiego jest teraz nękany falą upałów. Mamy sezon wakacyjny, przyjechali tam turyści z całego świata, więc zapotrzebowanie na energię w celu chłodzenia jest bardzo duże - dodał.
Jakub Wiech ocenił, że prawdopodobnie doszło do nagłego spadku możliwości dostaw energii w momencie ogromnego zapotrzebowania na moc, przez co tamtejsze elektrownie zaczęły "odstawiać się" od systemu. - Bałkany są newralgicznym punktem na mapie Europy i tam faktycznie są potrzebne inwestycje związane z modernizacją tych sieci, zwłaszcza interkonektorów, a także budową nowych jednostek wytwórczych - wyjaśnił ekspert.
Jakub Wiech zauważył również, że piątkowa sytuacja na Bałkanach była widoczna w całym systemie europejskim poprzez zaburzenia częstotliwości. Zapewnił, że operatorzy systemów w Unii Europejskiej są przygotowani na działania w takiej sytuacji.
Redaktor naczelny portalu energetyka24.pl wyjaśnił w mediach społecznościowych, że w ostatnich latach w Polsce największe ryzyko wystąpienia blackoutu notowaliśmy przy okazji awarii jednostek węglowych. "Tak było np. w maju 2021 roku, gdy z systemu wypadła prawie cała Elektrownia Bełchatów. Albo w czerwcu roku 2020, gdy seria awarii w kilku jednostkach (również w Bełchatowie) nałożyła się na siebie w ciągu jednego dnia. Niemniej, operator poradził sobie z wyzwaniem" - czytamy.
Jakub Wiech zauważył, że jednym z większych atutów polskiej energetyki w ramach ograniczania ryzyka blackoutu stał się rosnący park jednostek fotowoltaicznych. Ocenił, że istnieją szanse na blackout w Polsce, ale ryzyko jest bardzo niskie.