Niemiecka policja poinformowała, że narkotyki o wadze 95 kilogramów i wartości ok. 7 mln euro (ok. 30 mln złotych) znaleziono w kilku miastach w Nadrenii Północnej-Westfalii. Jak podaje Deutsche Welle, jako pierwsi kokainę 10 września odkryli pracownicy dwóch sieci dyskontowych w Moenchengladbach.
Tego samego dnia kokainę znaleziono również w sklepach tej samej sieci w kilku innych pobliskich miastach: Duisburgu, Krefeld, Viersen, Heinsbergu i Neuss. "Śledczy zakładają, że dyskont spożywczy nie był właściwym odbiorcą dostawy i ten towar trafił do niego przez pomyłkę" - podaje w oświadczeniu policja z Moenchengladbach. Służby nie przekazały jednak, o którą konkretnie sieć dyskontów chodzi.
Funkcjonariusze policji uważają, że przesyłka pochodziła z Ameryki Południowej i dotarła do belgijskiego portu w Antwerpii. Stamtąd została przetransportowana do magazynu dystrybucyjnego sieci dyskontów w Niemczech. Kokaina w bananach trafiała też już do Polski. Przypomnijmy, że na przykład trzy lata temu głośna było o odnalezieniu 160 kilogramów kokainy w bananach, które trafiły do kilku punktów znanej sieci sklepów spożywczych. Narkotyki były warte ok. 30 milionów złotych.
Jak dotąd rekordowym przemytem kokainy do Europy był ten udaremniony w porcie w Hamburgu. W połowie czerwca tego roku Centralne Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej w Duesseldorfie poinformowało o przechwyceniu rekordowej ilości kokainy. W ręce policji wpadło w sumie aż 35 ton tego narkotyku, które warte były kilka miliardów euro.