Rząd kręci bat na duże sklepy. Jedna opłata 500 proc. w górę

Rząd planuje podnieść opłaty za marnowanie żywności dla dużych sklepów o 500 proc. Od czasu wprowadzenia przepisów rokrocznie sprzedawcy żywności musieli płacić z tego tytułu miliardy złotych.
Marnowanie żywności jest jedną z ważnych przyczyn zmian klimatu.
MATEUSZ SKWARCZEK

W Rządowym Centrum Legislacyjnym pojawił się projekt nowelizacji, która ma zwiększyć opłaty za marnowanie żywności. Za każdy zmarnowany kilogram żywności sklepy miałyby płacić nie 10 a 50 groszy. Przepisy mają obowiązywać sklepy o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. Jednocześnie jednak zmienia się definicja sprzedawcy żywności, w związku z czym przepisami ustawy zostanie objętych więcej podmiotów. 

Zobacz wideo Sylwia Majcher: Lodówka jest sklepem pierwszego wyboru

Sklepy zapłacą więcej za marnowanie żywności. Powodem inflacja i chęć zmniejszenia problemu 

"Oszacowano na podstawie dotychczas wnoszonych opłat, że po nowelizacji przepisów sprzedawcy mogą wnieść opłaty na poziomie średnio ok. 5 mln zł rocznie" - czytamy w Ocenie Skutków Regulacji. Nowelizacja ma jednak wprowadzić maksymalne odliczenie od opłaty tj. sumy kosztów kampanii i kosztów transportu i dystrybucji do maksymalnie 20 proc. opłaty. 

Z jednej strony projektowana podwyżka wynika z tego, że przez inflację wzrosły ceny żywności (a wraz z nimi wartość marnowanej żywności) oraz koszty transportu i dystrybucji, które ponoszą organizacje pozarządowe. Z drugiej strony podwyżka "wynika z faktu, iż dla niektórych sprzedawców żywności niekiedy biznesowo bardziej opłacalne jest uznanie żywności za odpad i przeznaczenie jej na inne cele niż żywienie człowieka (np. do biogazowni), niż przekazanie jej organizacjom". 

Marnowanie żywności to duże wyzwanie. Wyrzucamy monstrualne ilości jedzenia

Ustawa ma rozwiązać problem marnowania żywności. W OSR czytamy, że to jedno z kluczowych wyzwań XXI wieku, a w Polsce rocznie marnuje się blisko 5 mln ton żywności, z czego 7 proc. w sklepach. Jednocześnie jednak podkreślono, że "sklepy odpowiadają za kształtowanie postaw konsumenckich i wpływają na decyzje zakupowe konsumentów, poprzez np. stosowanie akcji promocyjnych typu '2+1', kupowanie 'na wyrost' i przeładowane koszyki, których zawartość często wyrzucana jest do śmieci w gospodarstwach domowych. Często żywność niesprzedana w sklepach, a wciąż dobra jakościowo, jest wyrzucana".

Przepisy nakładające opłaty za marnowanie żywności obowiązują od 2019 roku. Od tego czasu sklepy o powierzchni sprzedażowej powyżej 250 mkw. mają też obowiązek zawarcia z organizacją pozarządową umowy dotyczącej nieodpłatnego przekazywania żywności spełniającej wymogi prawa żywnościowego a nieprzeznaczonej do sprzedaży.

Ze sprawozdań otrzymanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) wynika, że w latach 2020-2022 całkowita masa marnowanej żywności przez sprzedawców żywności, którzy są objęci przepisami ustawy wyniosła:

  • w 2020 r. - ok. 50 963 ton;
  • w 2021 r. - ok. 54 225 ton;
  • w 2022 r. - ok. 64 107 ton.

Natomiast ilość żywności otrzymanej przez organizacje pozarządowe od sprzedawców przedstawia się następująco:

  • w 2020 r. - 115 organizacji otrzymało 19 089 ton żywności;
  • w 2021 r. - 137 organizacji otrzymało 31 759 ton żywności;
  • w 2022 r. - 150 organizacji otrzymało ponad 53 734 ton żywności;
  • w 2023 r. - 152 organizacji otrzymało ponad 25 309 ton żywności.

Wysokość należnej opłaty za marnowanie żywności w poszczególnych latach:

  • 2020 r. - około 3,026 mld zł;
  • 2021 r. - około 8,767 mld zł;
  • 2022 r. - około 3,840 mld zł.
Więcej o: