Poważny kryzys demograficzny na Białorusi. Media alarmują o katastrofie. Dane są jednak tajne

Białoruś, podobnie jak Polska, ma zmagać się aktualnie z kryzysem demograficznym. Choć szczegółowe dane z resortu zdrowia są utajniane, media donoszą o katastrofie w związku z liczbą i wskaźnikiem urodzeń.
Noworodek - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Według analizy informacji opublikowanych w prasie lokalnej aktualne statystyki świadczą o katastrofie demograficznej na Białorusi. W zeszłym roku za naszą wschodnią granicą zarejestrowano podobno tylko ok. 64 tysięcy urodzeń. Więcej dzieci rodziło się na okupowanej przez Niemcy Białorusi podczas drugiej wojny światowej.

Zobacz wideo "Jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłości FUS się zbilansuje. To fatalna wiadomość"

Kryzys demograficzny na Białorusi. Donoszą o nim lokalne media

Co przy tym ważne, szczegółowe raporty białoruskiego resortu zdrowia na temat liczby i wskaźnika urodzeń są tajne. Według mediów średni wskaźnik urodzin w kraju wynosi obecnie 6,8 na tysiąc mieszkańców - i zmniejsza się z roku na rok po dojściu do władzy Alaksandra Łukaszenki w 1994 roku.

Zdaniem niezależnych analityków zmniejszenie liczby urodzeń na Białorusi jest spowodowane kryzysem gospodarczym w kraju, a także emigracją młodych chcących uniknąć represji politycznych. 

Demograficzna katastrofa również w Polsce. GUS ujawnił najnowsze dane

Przypomnijmy, że sytuacja demograficzna w naszym kraju także nie zachwyca. Jak już informowaliśmy w artykule: "Bardzo ponure dane z GUS. 'Stan depresji urodzeniowej'. Kolejny kryzys demograficzny" na początku października, w 2023 roku w Polsce urodziło się 272,5 tys. dzieci - 32,6 tys. mniej niż w roku 2022.

Zmarłych z drugiej strony było mniej niż rok wcześniej - o 39 tys., lecz wciąż więcej niż nowonarodzonych - bo ponad 409 tys. osób. Odnotowaliśmy tym samym ubytek naturalny i ujemny współczynnik przyrostu naturalnego na poziomie -3,6 promila w skali kraju na 1000 ludności. Na podstawie tych danych Główny Urząd Statystyczny stwierdził, że "Polska wkroczyła w okres kolejnego kryzysu demograficznego".

Więcej o: