Polacy na zakupach: Sprzedaż detaliczna (w cenach stałych) w grudniu wzrosła o 1,9 proc. rok do roku. Dane GUS wskazują na wyraźne osłabienie ochoty na zakupy ze strony polskich konsumentów. Dane są rozczarowujące, bo średnia oczekiwań ekonomistów zakładała wzrost sprzedaży o 3,8 proc. po +3,1 proc. w listopadzie.
Motoryzacja nakręca sprzedaż: Najmocniej wzrosła sprzedaż w kategorii "pojazdy samochodowe, motocykle, części" - o 25,1 proc. rok do roku - tutaj ekonomiści spodziewali się wystrzału w związku z zaostrzeniem normy spalin od 2025 roku. Rośnie także wyraźnie w kategorii "pozostałe" - o 14,9 proc. "Przedsiębiorstwa zaklasyfikowane do grupy o najwyższym udziale w sprzedaży detalicznej 'ogółem' - 'żywność, napoje i wyroby tytoniowe' wykazały spadek o 4,3 proc." - podał GUS. O 4 proc. spadła sprzedaż mebli, artykułów rtv i agd, a o 12,2 proc. w kategorii "tekstylia, odzież, obuwie".
Co mówią eksperci? "Konsumenci dalej w trybie oszczędnościowym. W grudniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,9 proc., wyraźnie poniżej prognoz (ok. 4 proc. r/r). Możemy 2024 zamknąć wnioskiem, od którego ten rok zaczęliśmy - większość realnego przyrostu dochodów poszła w oszczędności" - wskazują ekonomiści Pekao SA. "Konsumenci nadal ostrożni (niskie wydatki na żywność w okresie świątecznym). Wciąż to konsumpcja jest podstawą wzrostu PKB, ale powoli odbijają inwestycje publiczne" - dodają eksperci ING.
Ceny stałe i bieżące: Określenie o sprzedaży w cenach stałych oznacza, że w grudniu kupiliśmy o tyle więcej produktów czy towarów niż rok wcześniej (o 1,9 proc.) - to ujęcie wyłącza czynnik zmian cen. Ceny uwzględnia za to sprzedaż w cenach bieżących. Wzrosła ona o 2,7 proc. rok do roku - to znaczy, że za te wszystkie zakupy zapłaciliśmy o 2,7 proc. więcej.
Czytaj też o wczorajszych danych GUS: Cóż za zaskoczenie! Duża zmiana w danych o wynagrodzeniach. Pensje rosną wolniej oraz: Rozczarowanie w polskim przemyśle. Wzrost wprawdzie jest, ale ledwo go widać
Źródło: GUS, ekonomiści Pekao SA na X, ekonomiści ING na X