Liderzy świata wzywają Izrael i Iran. "Nie może mieć bomby atomowej". Trump zaskoczył

Trwa wymiana ciosów między Izraelem i Iranem. Między innymi z tego powodu Donald Trump wcześniej opuścił szczyt G7 w Kanadzie. Przywódcy najbogatszych państw świata zaapelowali o deeskalację konfliktu. Trump podpisał apel, choć nie było wcześniej pewne, że to zrobi.
Emmanuel Macron, Mark Carney i Donald Trump na szczycie G7
Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

Wezwanie do deeskalacji na szczycie G7

Liderzy państw grupy G7, biorący udział w szczycie w Kanadzie, we wspólnym oświadczeniu wezwali do deeskalacji na linii Izrael-Iran. W dokumencie podkreślono także, że Izrael ma prawo do obrony, a Iran nigdy nie może mieć bomby atomowej. "Rozwiązanie kryzysu irańskiego doprowadzi do szerszej deeskalacji na Bliskim Wschodzie, w tym także do zawieszenia broni w Gazie" - napisali liderzy państw grupy G7.

Duże rozbieżności ws. Ukrainy

Podczas szczytu zarysowały się jednak duże rozbieżności pomiędzy Trumpem a innymi przywódcami. Jedna z nich dotyczyła sankcji na Rosję, którym prezydent USA się sprzeciwił. Na początku szczytu ubolewał także, że Rosja została wyrzucona z grupy G8 po aneksji Krymu. Trump stwierdził, że gdyby Rosja była przy stole nie doszłoby do wojny na Ukrainie.

Zobacz wideo Spada sympatia do Izraela w krajach UE

Trump opuścił szczyt G7. "Muszę wracać"

Tymczasem prezydent Donald Trump opuścił przedwcześnie odbywający się w Kanadzie szczyt grupy G7 i powrócił do Waszyngtonu. Biały Dom tłumaczy, że amerykański przywódca zająć się konfliktem między Izraelem a Iranem. Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt nie podała jednak żadnych szczegółów. Sam Trump zapytany o powód wyjazdu odpowiedział, że musi wracać do Waszyngtonu. - Widzicie, co się dzieje. Muszę wracać tak szybko, jak się da - powiedział.

"Wszyscy powinni natychmiast opuścić Teheran!"

BBC zwraca we wtorek uwagę na jeden z wpisów Donalda Trumpa w mediach społecznościowych. "'Wszyscy powinni natychmiast opuścić Teheran!' - napisał na końcu wiadomości, w której skrytykował przywódców Iranu za, jak twierdzi, brak podpisania porozumienia nuklearnego. Wiadomość jest obecnie przypięta na górze jego kanału Truth Social" - pisze BBC. 

USA przyłączą się do wojny? Jest dementi Białego Domu

Trump przed wyjazdem ze szczytu G7 podkreślił, że chciałby zostać dłużej z przywódcami Kanady, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Niemiec, Japonii i Unii Europejskiej. - Mamy świetne relacje. Chciałbym zostać do jutra. Ale oni rozumieją - dodał. Nagły wyjazd Trumpa z Kanady rozbudził spekulacje, że USA mogą przyłączyć się do wojny z Iranem po stronie Izraela. Biały Dom zdementował jednak te informacje, wskazując, że chodzi o wysiłki pokojowe.

Zobacz także: Waluty reagują na ruch i wpisy Trumpa. Więcej w tekście pt. "Kursy walut 17.06. Trump wzywa do ewakuacji Teheranu. Euro i dolar w górę"

Źródła:BBC, IAR

Więcej o: