Stało się. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie poinformowała, że "w związku z upływem 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu o ogłoszeniu upadłości Rafako" wycofała akcje firmy z obrotu z dniem 22 lipca. Rafako, czyli Raciborska Fabryka Kotłów to przedsiębiorstwo działające w branży energetycznej od ponad 50 lat. W grudniu 2024 r. sąd ogłosił upadłość od lat będącej w kiepskiej kondycji spółki, a miesiąc później postanowienie stało się prawomocne. Akcjami Rafako na giełdzie można było handlować od marca 1994 r. a więc od ponad 31 lat.
Inwestorzy zdawali sobie sprawę, że nadciąga giełdowy koniec Rafako, dlatego w ostatnich dniach wyprzedawali "papiery". W środę (16 lipca) spadły o 40,5 proc. do 0,0595 zł, a więc poniżej 6 groszy. Natomiast w czwartek rano (17 lipca) zanurkowały o 50 proc., a ich kurs zszedł w pewnym momencie poniżej 0,03 zł. Około godz. 10:30 Rafako było na minusie 32 proc. i kosztowały ok. 4 groszy. Patrząc w szerszej perspektywie - akcje straciły od początku roku 86 proc. W tym czasie parę razy zaskakująco szły mocno w górę, bo rządzący robili nadzieję na lepszą przyszłość.
W kwietniu Donald Tusk ogłosił, że Agencja Rozwoju Przemysłu otrzyma ponad 700 mln zł, które mają pomóc firmom Rafako i Rafamet. Dzięki temu akcje spółki wystrzeliły o 390 proc. Względem początku roku Rafako zyskiwało nawet ponad 590 proc. Od kwietniowego szczytu zaczął się jednak systematyczny spadek.
W 2023 r. Donald Tusk mówił, że "nie wiem, co będzie w Polsce za pół roku, za rok czy za dwa lata, ale niezależnie od tego, kto będzie rządził, przyszłość polskiej energetyki zależy w dużym stopniu konkretnie od takich firm, jak Rafako". Po tych słowach nastąpiły przekształcenia i ruchy restrukturyzacyjne. W efekcie Rafako zmienia się teraz w RFK (firma powstaje na bazie aktywów Rafako). To spółka kontrolowana przez trzech udziałowców: państwową Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), Polimex Mostostal i TF Silesia. Każdy z nich ma jedną trzecią udziałów. RFK działa głównie branży kolejowej i zbrojeniowej. Równolegle do spadku akcji Rafako w czwartek rano rosną akcje Polimex. Około godz. 10:40 rosną o 3,4 proc. i kosztują 4,55 zł. Od początku roku poszły już w górę o 115 proc.
"Pamiętam jak przez kilka dni sesyjnych od debiutu w 1994 r. kurs Rafako rósł jak oszalały codziennie o +10 proc. na tzw."OK" (oferta kupna-zero transakcji gdy popyt wielokrotnie przewyższał podaż), by po chyba ok 2 tygodniach zanurkować w Wielką Bessę, a ja jako naiwny dzieciak mając zaledwie 17 lat doradzałem (tak mi się wydawało) moim Rodzicom, pracującym w Rafako, by trzymali akcje bo pójdą jeszcze w górę" - wspomina prezes InPostu. "Efekt? Stracili 90 proc. wartości, która miała im pozwolić kupić pierwszy rodzinny używany samochód i magnetowid. To była twarda lekcja - zmieniła moje plany z zostania lekarzem w stronę studiów ekonomicznych by nauczyć się ekonomii na serio - gdyż obiecałem, że oddam Rodzicom to co przegrałem - zajęło mi to 7 lat. Kawał historii i lekcja pokory" - dodaje.
Przeczytaj też: "Przez lata w branży było eldorado, teraz coś pękło. Liczba ofert pracy runęła i dalej spada".
Źródła: GPW, Stooq.pl, Rafał Brzoska [X], Parkiet.com, bankier.pl