Nowe dane o inflacji. Wszystkie karty odkryte. Co zrobi RPP?

Maria Mazurek
Inflacja w lipcu spowolniła. Wskaźnik spadł do najniższego poziomu od roku. GUS opublikował aktualizację danych.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) w lipcu spadł do 3,1 proc. rok do roku z 4,1 proc. w czerwcu. Główny Urząd Statystyczny potwierdził tzw. szybki odczyt sprzed dwóch tygodni. Tym razem podał jednak więcej szczegółów.

Inflacja spada, ale co drożeje najmocniej?

GUS podał na przykład, które grupy towarów i usług najmocniej wpłynęły na poziom ogólnego wskaźnika CPI. W ujęciu rok do roku były to wyższe ceny między innymi żywności (+4,9 proc.), mieszkania (+3,4 proc.), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (+6,5 proc.) oraz restauracji i hoteli (+5,8 proc.). Obniżająco za to działały niższe ceny transportu (-4,6 proc.) oraz odzieży i obuwia (-1,3 proc.). 

Jeśli zajrzeć nieco głębiej w tabelki GUS, widać, że jajka drożeją już mocniej niż masło. Ich ceny zwiększyły się w lipcu o 19,6 proc. w porównaniu z lipcem 2024 roku. Tymczasem masło podrożało o 13,8 proc. Wśród mięs ceny wołowiny podskoczyły o 15,2 proc., drobiu o 11,2 proc., a ceny wieprzowiny spadły - o 1,7 proc. Mleko jest droższe o 3,5 proc., sery i twarogi o 4,7 proc., owoce o 12,2 proc., a soki owocowe i warzywne o 11,8 proc. Same warzywa delikatnie potaniały - o 0,3 proc. rok do roku, podobnie jak herbata - o 1 proc. Wyraźnie więcej trzeba za to płacić za kawę - w tym przypadku nastąpił wzrost o 12,6 proc. Cukier wciąż jest na fali spadkowej - jego ceny w lipcu były o 27,3 proc. niższe niż rok wcześniej. 

Z innych grup, ubrania potaniały o 2,7 proc., za to buty podrożały - o 1,8 proc. Ważną kategorią są wydatki związane z mieszkaniem/domem i jego utrzymaniem. I tutaj najmocniej wzrosły opłaty za wywóz śmieci - o 12,9 proc., energia elektryczna o 8,1 proc., woda o 7,5 proc., a usługi kanalizacyjne o 6,9 proc. Wizyta u stomatologa była droższa o 9,6 proc., a u lekarza o 8 proc. Za usługi fryzjerskie, kosmetyczne i pielęgnacyjne trzeba było płacić 6,7 proc. więcej, za zorganizowane wyjazdy turystyczne za granicę o 6,3 proc. więcej, a krajowe o 6 proc. 

Wyraźnie (znów) taniały paliwa. Benzyna o 7,9 proc., a olej napędowy o 6 proc. Samochody były o 6,3 proc. tańsze - widać w raporcie GUS.

Zobacz wideo Spadające ceny ropy zagrażają budżetowi Rosji

Co mówią eksperci?

"Za spadek inflacji w ujęciu rocznym odpowiada przede wszystkim wygasanie efektu bazy związanego z częściowym odmrożeniem cen energii w lipcu 2024. Ceny towarów wzrosły o 1,9% r/r (vs 3,2% r/r w czerwcu), zaś inflacja usługowa pozostaje podwyższona i wyniosła 6,2% r/r (vs 6,3% r/r miesiąc wcześniej). Szacujemy, że inflacja bazowa obniżyła się do 3,3% r/r z 3,4% r/r w czerwcu." - piszą w szybkim komentarzu ekonomiści PKO BP. 

"Biorąc pod uwagę szereg informacji związanych z podwyżkami wody i ciepła, które nastąpiły (nastąpią) od lipca/sierpnia, w inflacji brakuje jeszcze tego elementu i ujawni się pewnie w kolejnym odczycie. Nie przeszkodzi to jednak zejściu inflacji poniżej 3% pod koniec roku" - spodziewają się eksperci mBanku. 

"Inflacja wprawdzie nie spadła w lipcu poniżej 3%r/r, czego oczekiwał rynek, tym niemniej doszło do jej wyraźnego ograniczenia i znajdujemy się obecnie w paśmie akceptowanych odchyleń od celu NBP. Perspektywy inflacji na najbliższe tygodnie pozostają korzystne i przy założeniu dalszej stabilizacji cen energii, inflacja powinna kształtować się blisko celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) na poziomie 2,5%r/r (+/- 1 pkt. proc.). Dlatego też spodziewamy się, że na najbliższym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniży stopy procentowe o 25pb. Podobnych decyzji spodziewamy się także w październiku i listopadzie" - prognozuje z kolei ING. 

Maria Mazurek
Więcej o: