Rheinmetall otworzył największą w Niemczech i Europie fabrykę amunicji. Ma 30 tys. mkw. W fabryce między Hanowerem a Hamburgiem produkowana będzie amunicja dla artylerii, a w przyszłości także pociski rakietowe. Inwestycja w zakład o nazwie Dolna Saksonia kosztowała blisko pół miliarda euro. W fabryce pracę zacznie 500 ludzi. Jeszcze w tym roku powstanie tu 25 tysięcy pocisków. Za dwa lata - 350 tysięcy. Amunicja ze zrobotyzowanych hal będzie trafiać także do Ukrainy.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który otwierał zakład firmy Rheinmetall, podkreślił, że produkcja broni jest koniecznością wobec imperialistycznych zapędów Rosji. Mark Rutte podziękował Niemcom za szybko rosnące inwestycje w obronność, przyznając, że "NATO nie ma obecnie innego wyjścia wobec Rosji i Chin dążących do konfliktów". - Tak, zostaliśmy wyzwani, ale Europa i Ameryka razem są na kursie zwrotnym w kierunku wydatków na obronność - powiedział. - Bez wystarczającej ilości amunicji, Bundeswehra nie może ani realnie odstraszać wroga, ani z nim walczyć. Pociski o kalibrze 155 milimetrów odgrywają tutaj kluczową rolę. To widzimy w Ukrainie każdego dnia. To jest też standard nowoczesnej artylerii wojsk NATO. Dla naszych haubic 2000 przyszłych haubic kołowych RCH155 czy francuskiego systemu CEASAR - wyliczał niemiecki minister obrony Boris Pistorius.
Niemiecki gigant zbrojeniowy Rheinmetall także w Bułgarii będzie produkował proch strzelniczy i pociski artyleryjskie. Na razie nie wiadomo, czy Niemcy wybudują nowe fabryki, czy wykorzystają możliwości bułgarskiego przemysłu zbrojeniowego. Pewne jest jednak, że Rheinmetall ma produkować pociski artyleryjskie kalibru 155 milimetrów. Kwota, jaką mają zainwestować w spółkę joint-venture, ma przekraczać miliard euro. Oczekuje się, że umowy mają zostać sfinalizowane w ciągu najbliższych kilkunastu dni. Niemiecki koncern inwestuje w południowo-wschodnim regionie Europy także po to, aby sprostać popytowi ze strony Ukraińców. Przedstawiciele zbrojeniowego giganta, jak i władz Niemiec podkreślają, że dostawy amunicji są jednym z kluczowych elementów zapewnienia sprawności obronnej zarówno dla Kijowa, jak i Berlina. Niedawno ogłoszono, że firma będzie produkować transportery opancerzone Lynx w rumuńskim Medias.
Przeczytaj też: Wielka inwestycja w centrum Warszawy. Ma wynieść 4 mld zł. "Dwukrotnie większy budżet".
Źródła: IAR, France24