Strach w Elektrowni Bełchatów. Jest reakcja na rosyjskie drony. Zwiększono bezpieczeństwo

Elektrownia Bełchatów nie bagatelizuje incydentu z rosyjskimi dronami. Mimo że infrastruktura nie ucierpiała, zdecydowano o zwiększeniu środków bezpieczeństwa.
Elektrownia Bełchatów (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Niepokój w Elektrowni Bełchatów

Elektrownia Bełchatów reaguje na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Jedna z maszyn spadła ok. 50 km od Bełchatowa, w miejscowości Mniszków w woj. łódzkim. Z tego powodu zarządzający elektrownią zdecydowali się na podniesienie poziomu jej bezpieczeństwa. - PGE GiEK we wszystkich swoich oddziałach wdraża środki zapobiegawcze mające na celu podniesienie stopnia bezpieczeństwa oraz mitygację ewentualnych zagrożeń - poinformowała lokalne media Joanna Blewąska-Kołodziejczak z Departamentu Komunikacji i Współpracy z Mediami. Decyzję tę podjęto w oparciu o rekomendacje Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Odpowiednie służby ochrony działają już na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa, szczegóły pozostają jednak tajne.

Elektrownia Bełchatów ma duże znaczenie

Elektrownia Bełchatów jest jednym z najbardziej strategicznych obiektów infrastrukturalnych w naszym kraju - ma w końcu ponad 68 proc. udziału w krajowej produkcji energii elektrycznej wytwarzanej na bazie węgla brunatnego. Jej moc zainstalowana stanowi 13 proc. mocy w krajowej energetyce. Łączna moc zainstalowana Elektrowni Bełchatów wynosi 5 096,7 MW, a moc osiągalna 5 102 MW. Działa tam obecnie 12 bloków. To największa tego typu elektrownia w Europie. 

Zobacz wideo 19 rosyjskich dronów nad Polską. Tusk: Operacja trwała całą noc

Co w przypadku zagrożenia?

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że nie było incydentów zagrażających infrastrukturze w Polsce. Rzecznik prasowy Polskich Sieci Energetycznych Maciej Wapiński w rozmowie z Business Insiderem wyjaśniał z kolei, że w przypadku Elektrowni Bełchatów w sytuacji zagrożenia "wydawane jest polecenie pracy z mniejszą albo większą mocą w celu zabezpieczenia pracy całego systemu elektroenergetycznego". Fizyczna ochrona samej elektrowni należy do jej właściciela, czyli PGE GiEK.

Przeczytaj też: "Niemcy zmieniają zdanie ws. węgla? Friedrich Merz: Chciałby, aby było odwrotnie".

Źródła: Dzień Dobry Bełchatów, PGE GiEK, Business Insider, Onet

Więcej o: