Szalony optymizm Polaków. "Aleeee niespodzianka!". Czegoś takiego nie było od lat

Inflacja spada i wygląda na to, że zaczęliśmy to wyraźnie odczuwać. Wskazują na to najnowsze dane z GUS.
Polacy w lepszych nastrojach - wynika z badań.
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Polacy są w doskonałych nastrojach. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) we wrześniu wzrósł do -8,3 punktu, czyli o 3,8 pkt w ciągu miesiąca. Wskaźnik wyprzedzający (WWUK) zwiększył się o 2 pkt, do -4,3 pkt. Komuś, kto nie śledzi tych danych Głównego Urzędu Statystycznego na bieżąco, może nie mówić to zbyt wiele, jednak - pomijając sam wzrost, co już samo w sobie jest informacją pozytywną - są to najwyższe poziomy wskaźników nastrojów konsumentów od pięciu lat. 

Zaskakujące dane GUS 

Ostatnio lepsze nastroje mieliśmy w marcu 2020 roku - przypomina serwis macronext.pl, swój wpis na ten temat zaczynając od słów zaskoczenia: "Aleeee niespodzianka!". "Polski konsument w euforii" - tak z kolei komentują odczyt wskaźnika GUS ekonomiści Pekao SA, dodając, że pod tym względem jesteśmy "na dobrej drodze do poziomów przedpandemicznych i zapowiada się, że rok 2025 będziemy wspominać jako rok konsumpcji".

Pewną zapowiedzią tego trendu miał być według nich odczyt PKB za drugi kwartał tego roku. Przypomnijmy: polska gospodarka urosła wtedy o 3,4 proc. rok do roku, przy czym za ten wzrost w głównej mierze odpowiadała konsumpcja prywatna. Zwiększyła się ona o 4,4 proc. rok do roku - w pierwszym kwartale ten wzrost był na poziomie 2,5 proc. Widać zatem wyraźne przyspieszenie (z drugiej strony jednak runęły inwestycje, co nie jest sytuacją pożądaną, ale to temat na osobny tekst). 

Inflacja w tle

Skąd ten wzrost optymizmu? Być może odpowiada za niego spadek inflacji. W sierpniu zmniejszyła się ona do 2,9 proc. z 3,1 proc. w lipcu (to najnowszy, drugi odczyt tych danych, pierwszy wskazywał na jeszcze niższy poziom inflacji - 2,8 proc.). Wciąż mocniej drożeją usługi niż towary, ale i one zaczynają ten impet wzrostowy wyhamowywać. "Za poprawę nastrojów konsumenckich odpowiada również spadek inflacji - postrzeganie zmian cen przez konsumentów najniższe od 2021 r." - wskazuje Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. 

Jeśli zajrzeć głębiej w dane, najbardziej zwiększyły się oceny konsumentów dotyczące sytuacji finansowej gospodarstw oraz obecnej sytuacji kraju. Poprawiły się także nastroje dotyczące ważnych zakupów oraz perspektywy oszczędzania. Polacy mniej boją się bezrobocia. Lekko pogorszyła się za to ocena przyszłej sytuacji finansowej gospodarstw. "Lepsze nastroje konsumentów zazwyczaj przekładają się na wyższą skłonność do zakupów, co w najbliższych kwartałach będzie napędzać konsumpcję i wzrost gospodarczy" - wyjaśniają ekonomiści PKO BP. 

Zobacz wideo Coraz więcej uczniów z miast w szkołach prywatnych. Prowadzi Kraków

Przybyło zadowolonych Polaków

Rosnące zadowolenie w Polsce widać także w zupełnie innych danych - najnowszego sondażu CBOS-u. Wynika z niego, że w sierpniu przybyło Polaków zadowolonych z kierunku zmian w kraju - do 30 proc. z 24 proc. w lipcu. Wciąż znacznie więcej jest niezadowolonych - to 46 proc., ale miesiąc wcześniej było ich jeszcze więcej - 57 proc. Polakom humor poprawia się na różnych polach i z różnych powodów, ciekawe jest jednak to, że optymizm wystrzelił wśród wyborców partii prawicowych. Dlaczego? O tym pisałam niedawno w tekście, który linkuję poniżej: 

Czytaj też: Zadowolonych Polaków przybyło. Z zaskakującego kierunku. "Jest to pewien fenomen"

Więcej o: