Mieszkanka Krakowa opowiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że w jednej z tamtejszych restauracji poprosiła o karafkę wody z kranu. - Ku mojemu zdziwieniu obsługująca nas kelnerka odmówiła podania kranówki, twierdząc, że zabrania tego sanepid. Zaraz zapewniła jednak, że z ich rurami wszystko jest w porządku - dodała. Kobieta ostatecznie kupiła w lokalu wodę z dystrybutora, którą otrzymała w litrowej karafce. Zapłaciła za nią 14 zł. Pracownica restauracji powiedziała, że "woda z kranu nie jest zdatna do picia".
Jak pisze "Gazeta Wyborcza", wiele krakowskich restauracji odmawia podawania swoim klientom wody z kranu. Menedżer jednej z nich wyjaśnił, że nie podają kranówki, by nie tracić sprzedaży wody butelkowanej. Inna restauracja tłumaczy, że "musi utrzymywać pewne standardy". Inny lokal w Krakowie podaje za darmo wodę z kranu, ale tylko na odpowiedzialność klienta. - Staramy się jednak tego nie robić, bo uważamy, że woda butelkowana daje gwarancję, że jest dobra i bezpieczna - podkreślił menedżer.
Krakowskie wodociągi przekonują, że tamtejszą wodę z kranu można pić bez przegotowania. - Kranowianka zawiera składniki mineralne takie jak wapń, magnez, potas i sód. Jej wysoką jakość gwarantują codzienne kontrole i najnowsze technologie dezynfekcji, w tym także system dezynfekcji promieniami UV, stosowany również w Nowym Jorku czy Rotterdamie - wyjaśniono. Z kolei Dominika Łatak z krakowskiego sanepidu zapewnia, że wodę z kranu można pić, ale pod pewnymi warunkami. - Woda w restauracji musi spełniać wszystkie normy wody zdatnej do spożycia. Oczywiście restauratorzy mogą odmówić jej podawania, ale na pewno nie z powodu "zakazu sanepidu" - przekazała "Gazecie Wyborczej". Dodała, że nie ma żadnego przepisu ani zalecenia, które zakazywałoby podawania kranówki w restauracjach.
Posłowie Lewicy zaproponowali w ubiegłym tygodniu poprawkę do projektu zmian w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Zgodnie z nią klientom restauracji powinno przysługiwać prawo do nieodpłatnego otrzymania pół litra wody z kranu. Poseł Piotr Kowal z Lewicy podkreślał podczas konferencji prasowej, że poprawka ma promować picie wody z kranu oraz zmniejszenie zużycia plastikowych butelek.
Czytaj więcej: "'Woda prawem, nie towarem'. Posłowie proponują pół litra dla każdego. Ustawowo".
Źródła:Gazeta Wyborcza, Lewica