GUS podał w poniedziałek 20 października, że produkcja przemysłowa we wrześniu zwiększyła się o 7,4 proc. w ujęciu rok do roku. "To najwyższy poziom w historii Polski. Jeszcze nigdy polski przemysł tyle nie produkował. Robimy, nie gadamy" - skomentował dane premier Donald Tusk. "Potężne odbicie polskiej produkcji przemysłowej" - pisał z kolei minister finansów Andrzej Domański. Zastępca dyrektora w Polskim Instytucie Ekonomicznym Andrzej Kubisiak zwrócił uwagę na kolejny miesiąc ze wzrostem dynamiki produkcja maszyn i urządzeń.
Bank ING komentuje, że wysoka dynamika produkcji wynikała częściowo z tego, że w 2025 roku był jeden dzień roboczy więcej niż rok temu, a przed rokiem mieliśmy niski poziom produkcji (efekt bazy). "Dzisiejsze dane nt. wysokiego tempa wzrostu produkcji we wrześniu traktujemy jako jednorazowe. Oceniamy, że krótkoterminowe perspektywy dla sektora przetwórczego pogorszą się ze względu na splot następujących czynników: niemiecki przemysł raportuje wyraźne spowolnienie aktywności, eksport branży samochodowej słabnie, a część firm z tego sektora zamyka zakłady produkcyjne lub planuje przestoje w produkcji do końca 2025, co będzie ciążyło na wynikach produkcji przemysłowej w czwartym kwartale 2025. W średnim terminie słabość popytu zewnętrznego powinno kompensować ożywienie popytu krajowego, w tym projekty finansowane ze środków unijnych czy wydatki zbrojeniowe" - czytamy w analizie.
Z kolei Credit Agricole podaje, że po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się we wrześniu o 4,1 proc. miesiąc do miesiąca, osiągając najwyższy poziom w historii. "Zrealizował się tym samym nasz scenariusz zakładający, że coraz silniejsze oznaki ożywienia w przetwórstwie w strefie euro, w tym w Niemczech, znajdą odzwierciedlenie również w Polsce, prowadząc do ożywienia produkcji przemysłowej" - podkreślają ekonomiści.
Główny Urząd Statystyczny przekazał, że dwucyfrowe wzrosty w ujęciu rok do roku odnotował dział naprawy i konserwacja maszyn i urządzeń (+34,5 proc.), produkcji wyrobów tytoniowych (29,5 proc.), pozostała produkcja (23,3 proc.), wydobycia węgla (17,4 proc.) oraz produkcji maszyn i urządzeń (16,2 proc.). Mocne wzrosty odnotowano także w gospodarce odpadami, produkcji odzieży, produkcji metali i wyrobów z metali oraz produkcji samochodów. Natomiast spadki odnotowano m.in. w działach poboru i uzdatniania wody (-60,9 proc.), farmaceutyków (-2,5 proc.), napojów (-2,1 proc.) i chemikaliów (-1,6 proc.). Przetwórstwo przemysłowe wzrosło o 8,2 proc. w relacji rok do roku, a dostawa wody i gospodarowanie odpadami o 6,3 proc. Z kolei spadki odnotowano w górnictwie i wydobywaniu (-1,5 proc.) oraz w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i wodę (-3,6 proc.).
Czytaj więcej: "MFW przedstawił prognozy dla Polski. Minister Domański komentuje. 'Nie zostawiają wątpliwości'".