Już od przyszłego roku wielu Polaków zyska prawo do dodatkowych dniu urlopu, wyższego dodatku stażowego, dłuższego okresu wypowiedzenia i odprawy w przypadku rozwiązania stosunku pracy. 1 stycznia 2026 r. zaczną bowiem obowiązywać zmiany w Kodeksie Pracy. Zakładają one, że okresy prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej oraz pracy na podstawie umowy zlecenia będą wliczały się do stażu pracy.
"Pracowałeś 5 lat na podstawie umowy zlecenia, a przez kolejne 7 prowadziłeś jednoosobową działalność gospodarczą? Ostatnie 10 lat pracowałaś na samozatrudnieniu? W świetle prawa Wasz staż pracy za te lata to dokładnie zero. To niesprawiedliwe - i postanowiliśmy to zmienić" - czytamy na stronie Ministerstwa Pracy. Pracownicy, którzy mają za sobą okresy pracy np. na umowie zlecenie, będą mieli 24 miesiące, by dostarczyć pracodawcy bardzo ważne dokumenty. Na ich podstawie będzie można rozszerzyć swój staż pracy.
Najłatwiejszą opcja jest złożenie elektronicznego wniosku do ZUS-u. To będzie możliwie już od 1 stycznia przyszłego roku. Zakład może wydać zaświadczenie, potwierdzające m.in.
Natomiast jeśli nie można uzyskać stosownego zaświadczenia w ZUS-ie, trzeba przygotować samodzielnie np. umowę zlecenie, dokumenty, które mogłyby w wiarygodny sposób potwierdzić zatrudnienie np. rachunki, wypis z rejestru działalności gospodarczej wraz z dowodem opłacenia składki na ubezpieczenie społeczne lub zaświadczenie wydane przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną. W przypadku osób pracujący za granicą niezbędne będzie: zaświadczenie wydane przez zagranicznego pracodawcę oraz dokument z instytucji ubezpieczeniowych, podatkowych.
"Przygotowane dokumenty złóż swojemu pracodawcy. Gdy posługujesz się innymi dokumentami niż zaświadczenia ZUS, dołącz do nich pismo, w którym opiszesz składane dokumenty (jakich okresów i jakich form zatrudnienia dotyczą)" - instruuje Ministerstwo Pracy. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2026 r. w sektorze publicznym, a w sektorze prywatnym po 6 miesiącach.
Przeczytaj też: Kryzys demograficzny w Polsce. W tych regionach jest najgorzej. "Stopniowe wygaszanie kraju".