Jest gorzej, ale lepiej. Co się dzieje w polskim przemyśle? Zaskoczenie

Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od pół roku. Mimo tego firmy są w zaskakująco dobrych nastrojach. Dlaczego?
Huta stali (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Indeks PMI spadł w grudniu do 48,5 pkt. z 49,1 pkt. w listopadzie. To ósmy miesiąc z rzędu, kiedy wskaźnik znajduje się poniżej neutralnego poziomu 50 pkt., co oznacza recesyjne nastroje w przemyśle. Do tego w ostatnim miesiącu ubiegłego roku PMI spadł pierwszy raz od czerwca. 

PMI spada, polski przemysł wciąż pod presją

Spadły nowe zamówienia (najszybszym tempie od dziewięciu miesięcy), tak samo jak nowe zamówienia eksportowe (które w listopadzie jeszcze rosły). "Niektóre firmy zgłosiły słabe warunki na rynkach niemieckim i francuskim" - piszą w komunikacie eksperci S&P Global, firmy, która odpowiada za wyliczenie indeksu PMI. To przełożyło się na spadek poziomu produkcji, który to trend także trwa już długo - od ośmiu miesięcy. 

"Uważamy, że pogarszające się perspektywy nowych zamówień, w tym zamówień zagranicznych, są związane z rosnącą konkurencją ze strony Chin, które dokonują reorientacji geograficznej eksportu w warunkach trudności w sprzedaży swoich towarów do USA" - komentują ekonomiści polskiego oddziału banku Credit Agricole. "Ze względu na słabnący popyt firmy redukowały w grudniu zarówno zapasy dóbr finalnych, jak i zapasy dóbr pośrednich" - dodają. 

Zmniejszyło się także zatrudnienie, choć tym razem nieznacznie, także w niewielkim zakresie zmniejszyła się aktywność zakupowa. Firmy produkcyjne nie odczuwały za to silnej presji kosztowej, a to sprawiło, że ceny wyrobów gotowych spadały. 

Zaskakujący optymizm 

Na tym tle zaskakiwać może wyraźna poprawa jeśli chodzi o oczekiwania polskich firm przemysłowych na najbliższy rok. Są znacznie bardziej optymistyczne, jeśli chodzi o perspektywy zwiększenia produkcji niż jeszcze miesiąc wcześniej - indeks przyszłej produkcji odnotował drugi największy miesięczny wzrost w danych z ostatnich pięciu lat. Ogólne nastroje są najlepsze od marca zeszłego roku. Dlaczego? Polscy producenci spodziewają się się poprawy koniunktury. 

"W naszej ocenie 2026 powinien przynieść przyspieszenie dynamiki produkcji, a tę tezę wzmacniają systematycznie poprawiające się perspektywy w sektorze, czemu sprzyja wydatkowanie środków z KPO" - uważają ekonomiści PKO BP. 

Czym jest wskaźnik PMI?

PMI dla przemysłu to tak zwany wskaźnik wyprzedzający koniunktury. Przygotowywany jest przez firmę S&P Global. Składa się z pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasu pozycji zakupionych. Jest wyliczany od 1998 roku co miesiąc, na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów do spraw logistyki - w naszym kraju z około 200 firm produkcyjnych.

Czytaj też: Polski przemysł w tarapatach. Firmy toną w długach. Jest coraz gorzej

Więcej o: