19 lutego (czwartek) Senat wznowił obrady, a jedno z kluczowych głosowań dotyczyło wdrożenia unijnego programu dozbrajania SAFE. Za ustawą było 61 senatorów, przeciwko 26, nikt się nie wstrzymał. PiS złożyło wniosek o odrzucenie ustawy, a także kilkanaście poprawek. Jednak te postulaty nie zyskały większości w czwartkowym głosowaniu. Przeszły jedynie poprawki, które zgłosili senatorzy koalicji.
Przyjęto trzy poprawki strony rządowej. Pierwsza zakłada, że środki na spłatę unijnych pożyczek na realizację programu nie będą pochodziły z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Druga wprowadza kontrolę służb nad wydatkami z funduszu SAFE. Trzecia poprawka dotyczy obowiązku przedstawiania przez szefa resortu obrony sprawozdania z wykonania tego programu w parlamencie.
Unijny program dozbrajania SAFE opiewa na 150 miliardów euro. Polska ma dostać niemal jedną trzecią, bo prawie 44 miliardy euro tanich pożyczek na preferencyjnych warunkach. Polska chce z pieniędzy z funduszu SAFE zrealizować ponad 130 projektów.
To między innymi Tarcza Wschód, bezzałogowce, systemy antydronowe, amunicja wielokalibrowa, przeciwlotnicze zestawy rakietowe czy armatohaubice. Są też projekty zwiększające cyberbezpieczeństwo i wspierające ochronę infrastruktury krytycznej. Na przełomie marca i kwietnia Polska będzie mogła otrzymać 15-procentową zaliczkę. Spłata kredytu zacznie się za 10 lat i będzie rozłożona do 2070 roku.
Czytaj też: Wyliczyli korzyści programu SAFE. Tyle Polska zaoszczędzi na odsetkach. Dziś kluczowa decyzja