Rzecznik rządu z informacjami ws. cen paliw. Są scenariusze. Mają być wdrażane w zależności od sytuacji

Nad kwestiami związanymi z cenami paliw debatuje Ministerstwo Aktywów Państwowych, Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Energii. Jak poinformował w programie "Gość Poranka" TVP Info rzecznik rządu Adam Szłapka, konkretne decyzje powinny zostać podjęte do końca tygodnia.

Na antenie TVP Info przeprowadzono w środę rozmowę z rzecznikiem rządu. Adam Szłapka wyjaśnił, że decyzja, czy interweniować na rynku paliw, powinna zapaść do końca tygodnia. Wspomniał, że scenariuszy, nad którymi intensywnie pracują ministrowie, jest kilka.

Droga ropa naftowa, wysokie ceny paliw na stacjach

Problem z rosnącymi cenami paliw związany jest z wojną w Iranie i blokadą Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znaczna część transportów z ropą naftową. Po rekordowych wzrostach cen paliw na stacjach przed weekendem (ropa naftowa kosztowała wtedy na giełdach światowych nawet ponad 100 dol. za baryłkę), w środę (25 marca) Orlen zdecydował o znaczących obniżkach w hurcie (dziś baryłka kosztuje ok. 87 dol.). Szłapka przyznał, że ceny są wysokie i "nikt tego nie lekceważy". Stwierdził też, że Orlen bierze na siebie na razie koszty finansowe, ponieważ jest to "spółka Skarbu Państwa i takie ma też zadanie".

We wtorek (24 marca) Orlen obniżył cenę oleju napędowego o 9 groszy. Litr kosztował więc w hurcie 7,17 zł netto i 8,82 zł po doliczeniu podatku VAT, ale do tego należy jeszcze dodać marżę stacji benzynowej. Od soboty (21 marca) cena diesla podskoczyła aż o 52 grosze. Od wtorku o 4 grosze koncern obniżył też hurtową cenę litra benzyny 95 oktanowej do 5,69 zł netto (7 zł z VAT). Obniżka była możliwa dzięki spadkom cen ropy naftowej, po deklaracji Donalda Trumpa, że nie dojdzie do ataku na irańskie elektrownie.

Zobacz wideo Konsekwencje zamknięcia Cieśniny Ormuz. Paliwo po 10 zł?

- Kilka miesięcy temu benzyna była dużo tańsza, mamy sytuację nadzwyczajną. Trump zdecydował się na akcję w Iranie, takie są skutki, również na polskim rynku. Ministrowie przygotowują różne scenariusze, będą one wdrażane w zależności od sytuacji, ale trzeba też patrzeć, co się dzieje na rynkach światowych - wyjaśnił rzecznik rządu.

Istotne decyzje rządu

W środę o kwestiach związanych z cenami paliw poinformował również minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański. - Nie prowadzimy prac nad wprowadzeniem windfall tax (podatek od nadmiarowych zysków - przyp. red.). Widzimy, że od wczoraj ceny ropy spadły. Będziemy podejmowali działania adekwatne do sytuacji - powiedział.

Minister nie chciał komentować, czy rząd może zdecydować się na zmiany w podatku VAT lub w akcyzie, wskazał jednak na najbardziej możliwą ewentualność. - Najbardziej prawdopodobna do użycia jest czasowa obniżka stawki VAT. Jeszcze będziemy o tym rozmawiać, nie podjęliśmy decyzji, czy to zrobimy - ocenił.

Zaznaczył równocześnie, że priorytetem jest, żeby na stacjach nie zabrakło paliwa. - Mamy nadzieję, że ten konflikt się zakończy możliwie szybko i nie będzie potrzeby podejmowania takiego działania - dodał Domański.

Czytaj też: Rekordowe ceny paliw na stacjach. Balczun ujawnia możliwy plan działań rządu

Więcej o: