- Dzisiejsza umowa podwykonawcza to kolejna faza rozwoju kompetencji spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Naszym celem jest nie tylko zapewnienie Siłom Zbrojnym RP nowoczesnego uzbrojenia, lecz także trwałe wzmocnienie kompetencji polskiego przemysłu obronnego i naszych zdolności produkcji – powiedział wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk podczas uroczystości podpisania umów.
Jak czytamy we wpisie PGZ na X: „Spółka Hyundai Rotrem będzie aktywnie uczestniczyła w procesie przygotowań oraz zapewni wsparcie, potrzebne szkolenia techniczne i transfer technologii do polskich zakładów", a umowy podwykonawcze będą regulować działania „w zakresie montażu, serwisowania i polonizacji czołgów K2".
Prezeska ZM „Bumar-Łabędy" Monika Kruczek powiedziała dziennikarzom podczas wydarzenia, że jej zakład przygotowywał się do realizacji tej umowy „już od trzech lat". - Budujemy nowe hale, burzymy starą (...) teraz trwają postępowania do zakupu maszyn - przekazała.
- Nasi pracownicy już się szkolą z zakresu obsługi czołgów K2. To nie będzie tylko oczywiście sama obsługa, bo w ramach obsługi trzeba zdemontować i zamontować, więc pewne procesy montażowe już będziemy na chwilę obecną realizować. Ale też nasi pracownicy od następnego roku rozpoczynają intensywne szkolenia w Korei Południowej - przekazała Monika Kruczek.
Czytaj też: Wojsko może przejąć twój samochód. MON ma już plan. Tyle zapłaci
Podkreśliła, że serwisem czołgów K2 będą zajmowali się pracownicy, którzy wcześniej byli „zaangażowani w montaż czołgów Leopard". - To jest bardzo podobna technologia, nowoczesna. Natomiast do produkcji i spawania będziemy wykorzystać pracowników z innych wydziałów - dodała.
Pytana o zakres polonizacji czołgów K2 przekazała, że na ten moment podpisane są dwie umowy, które dotyczą dostaw sprzętu kamer z PCO oraz nawigacji z Wojskowych Zakładów Elektronicznych. - Natomiast my nie czekamy i cały czas negocjujemy ze stroną koreańską, żeby kolejne systemy mogły być montowane na czołgu K2PL. (...) Te dwie umowy, które dzisiaj podpisywaliśmy, to gotowe rozwiązania. Systemy, które będą adaptowane z polskich spółek - dodała.
Czytaj też: Wojsko Polskie ma liczyć 500 tys. żołnierzy. Ujawniono plany na 15 lat. To będzie rewolucja
Podpisana w poniedziałek umowa to ostatnie z porozumień w ramach umowy wykonawczej nr 2, która ma umożliwić prace przygotowujące produkcję czołgów K2PL.
Wprowadzenie pierwszych czołgów w wariancie K2PL do służby jest planowane na czwarty kwartał 2028 r. Umowa zakłada także stworzenie w Polsce europejskiego centrum produkcji i utrzymania czołgów K2 poprzez transfer technologii, montażu, produkcji oraz utrzymania, napraw i remontów pojazdów tego typu.
Planowane są kolejne fazy kontraktu dotyczącego czołgów K2 w Polsce, aż do umowy wykonawczej nr 6. Łącznie polskiej armii dostarczonych ma być 1000 czołgów K2, z czego ponad 500 w wariancie K2PL ma zostać wyprodukowanych w Polsce.
W ramach pierwszej umowy zawartej w 2022 roku Polska zakupiła 180 czołgów podstawowych typu K2. Czołgi były niezbędne w celu uzupełnienia zdolności (tzw. gap filler) wobec dostaw, jakie Polska zrealizowała na rzecz Ukrainy odpierającej rosyjską inwazję. 1 sierpnia 2025 roku podpisano drugą umowę dotyczącą dostaw kolejnych 180 pojazdów tego typu oraz łącznie 81 pojazdów wsparcia.
64 wozy mają powstać w wersji K2PL, w tym 61 z nich ma zostać wyprodukowanych w Polsce.