Drobna zmiana na Facebooku. Łatwiej się komunikować

Robert Kędzierski
Komunikator wbudowany w Facebooka uległ drobnej, ale ważnej modyfikacji. Powinna zapewnić większy komfort przy zmianie urządzenia.

Mark Zuckerberg przywiązuje ostatnio większą wagę do rozwoju Messengera - ciągle go udoskonala. Po niezwykle ważnych zmianach (niekoniecznie trafnych), dotyczących emotikonek, przyszedł czas na kolejne poprawki.

Komunikator wbudowany w serwis został przeprojektowany tak, by być bardziej podobnym do aplikacji Messengera. Najbardziej widoczne jest to w kolorach okien. Domyślny to teraz jasnoniebieski (nie jak wcześniej ciemnoniebieski). Poza tym poszczególne rozmowy mają kolor nadany za pomocą Messengera w smartfonie. To powinno ułatwić użytkownikom komunikację - łatwiej kontynuować rozmowę po zmianie urządzenia.

Przeczytaj też: Pokemonom mówią "Niet!"

Nowa funkcja ma swoje ograniczenia - z poziomu Facebooka niczego w ustawieniach kolorów nie zmienimy. To kolejny dowód na to, że Messenger jako aplikacja jest ważniejszy, niż Messenger wbudowany w Facebooka.

Prace nad udoskonaleniem interfejsu wciąż są w toku. Dowodem na to jest niespójność kolorów - na Facebooku i mobilnej wersji Messengera (dostępnej pod adresem m.me, o którym mogliście nie słyszeć) czerwień wygląda zupełnie inaczej.

Kolor kart rozmów na Facebook.com i M.meKolor kart rozmów na Facebook.com i M.me Fot. Facebook

Messenger przeszedł ostatnio wiele istotnych zmian. Mark Zuckerberg chce, by był doskonalszym narzędziem komunikacji używanym zarówno do rozmów prywatnych, jak i do kontaktu z firmami. Dzięki powyższym zmianom użytkownikom będzie łatwiej kontynuować rozmowę rozpoczętą na smartfonie.