Adidas sprzedał milion par butów zrobionych z oceanicznego plastiku. To dużo, a jednocześnie niewiele

W ub. roku do sprzedaży trafiły trzy modele butów Adidasa, do produkcji których wykorzystano plastikowe śmieci odłowione z oceanów. Teraz Niemcy chwalą się, że sprzedali już milion par. To nadal przysłowiowa kropla w morzu potrzeb.

Sprzedaż miliona par butów zrobionych z oceanicznego plastiku potwierdził w rozmowie z serwisem CNBC prezes Adidasa, Kasper Rorsted. Firma rozpoczęła ich sprzedaż w maju ubiegłego roku. Do oferty trafiły trzy modele z serii UltraBoost - UltraBoost 3.0, damskie UltraBoost X oraz UltraBoost Uncaged. Do produkcji każdej z miliona par wykorzystano ponownie średnio 11 plastikowych butelek odłowionych z oceanów.

To już nie pierwsza ekologiczna inicjatywa niemieckiego producenta, jednak pierwsza na tak masową skalę. Dotychczasowe projekty zakładały stworzenie niewielkich limitowanych serii, których dostępność była mocno ograniczona (wyprodukowano jedynie 7 tys. par). Zmianę w podejściu widać również w samych sklepach. Już w 2016 roku Adidas zrezygnował z plastikowych torebek, zastępując je papierowymi.

Buty Adidasa z oceanicznych śmieciButy Adidasa z oceanicznych śmieci fot. Adidas

We współpracę z Adidasem nad ekologicznymi butami zaangażowała się organizacja Parley for the Oceans, która zajmuje się problematyką zaśmiecenia oceanów plastikiem. Niestety skala zjawiska zaczyna przerastać nasze najśmielsze oczekiwania. Według szacunków brytyjskiej Fundacji Ellen MacArthur, do 2050 roku w oceanach na całym świecie będzie pływać więcej plastiku pod względem wagi, niż samych ryb.

Czytaj też: Adidas będzie drukować buty w technologii 3D. "Złamaliśmy granice"

Jak pisze Crazy Nauka, tylko do polskich sklepów trafia każdego roku nawet 4,5 mld plastikowych butelek tego typu. Niestety do ponownej przeróbki trafia raptem 1,1 mld. Reszta jest wyrzucana, a nawet palona. Czas rozkładu butelki PET może sięgać nawet 500 lat. Tymczasem na całym świecie każdej minuty kupujemy nawet milion plastikowych butelek. Aż 91 proc. z nich nie jest poddawane recyklingowi.

Anna Skórzyńska z firmy Szumisie: Człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego, co zrobił źle [NEXT TIME]