Apple naprawia wpadkę. iPhone nie będzie sprawdzał lokalizacji bez wiedzy użytkownika

Apple przyłapane na gorącym uczynku przyznało, że iPhone'y 11 mogą zbierać dane o lokalizacji nawet pomimo wyłączenia modułu GPS. Była odpowiedzialna za to jedna z funkcji w telefonie, która działała pomimo systemowej blokady. Apple ugiął się jednak pod naciskiem użytkowników i niebawem udostępni opcję, która niemal odetnie iPhone'y od świata.

Apple przyłapane na gorącym uczynku

Gwoli przypomnienia, Apple zostało przyłapane na początku grudnia na gorącym uczynku. Brian Krebs, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa odkrył, że iPhone 11 Pro wysyła dane dotyczące lokalizacji użytkownika, nawet po zablokowaniu takiej możliwości w ustawieniach. Wyglądało na to, że telefon, nawet bez zgody właściciela jest w stanie przekazywać dane o swoim położeniu.

Apple uspokajał, że wszystko jest w porządku i nie trzeba obawiać się wycieku danych o lokalizacji. Krebs wywnioskował, że takie dane muszą pobierać pewne usługi iPhone'a, które robią to niezależnie od wyrażenia (lub nie) zgody na lokalizowanie w ustawieniach iOS.

 

Dwa dni później Apple przyznało, że faktycznie pewne dane o lokalizacji są gromadzone. Firma wyjaśniła, że odpowiedzialna za automatyczne lokalizowanie telefonu jest funkcja, która ocenia położenie urządzenia, aby móc wyłączyć połączenia ultraszerokopasmowe (Ultra Wideband) w miejscach, które tego zakazują. Dane miały jednak być zbierane i gromadzone jedynie na smartfonie użytkownika, a nie na zewnętrznych serwerach.

Apple wprowadza poprawkę do iOS. Lokalizację można wyłączyć

Apple postanowiło jednak wyjść naprzeciw oczekiwaniom użytkowników i udostępniło nową funkcję. Zauważono ją w systemie iOS 13.3.1 w wersji beta, ale zapewne już niebawem trafi w stabilnej formie na urządzenia Apple.

Producent iPhone'a doda do systemu przełącznik, który pozwoli na wyłączenie modułu Ultra Wideband, który pojawił się w iPhonie 11. Nowość ukrywa się pod nazwą "Location for Networking & Wireless" i poza wyłączeniem samego Ultra Wideband, wyłączy też Bluetooth i Wi-Fi. Te moduły też mogłyby bowiem zbierać dane na temat położenia smartfonu.

Oczywiście decyzja o wyłączeniu wszelkich usług lokalizacyjnych w smartfonie negatywnie wpłynie na wiele funkcji telefonu. Niektóre z nich oczywiście mogą nie działać, ale szczegółów jak na razie nie znamy. Zapewne mało kto zdecyduje się skorzystać z tego wyłącznika, ale Apple trzeba oddać, że wyszedł naprzeciw oczekiwaniom użytkowników, którzy szczególnie mocno cenią sobie swoja prywatność.

Więcej o:
Komentarze (5)
Apple naprawia wpadkę. iPhone nie będzie sprawdzał lokalizacji bez wiedzy użytkownika
Zaloguj się
  • karo80.0

    Oceniono 2 razy 2

    W przeciwieństwie do Google / Androida, model biznesowy Apple nie opiera się na szpiegowaniu i sprzedawaniu danych ich klentów. Poprawią i spokój, natomiast Google czy Facebook nigdy niczego nie poprawiają, bo ich by to zabiło ;)

  • kac

    0

    Oczywiiiście, nie będzie nas śledził... dokładnie tak jak do tej pory...

  • at-at-68

    0

    "ale Apple trzeba oddać, że wyszedł naprzeciw oczekiwaniom użytkowników, którzy szczególnie mocno cenią sobie swoja prywatność."....
    Bo nie krzyczą to nie moja reka....?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX