Samolot transportowy DHL lądował i wpadł w poślizg. A potem przełamał się na dwie części [WIDEO]

Samolot transportowy DHL awaryjnie lądował w Kostaryce w związku z usterką. Przy lądowaniu maszyna wpadła w poślizg, obróciła się o 180 stopni i stanęła w płomieniach. Nikt nie ucierpiał w wypadku.

Boeing 757-200, który należał do DHL, leciał do Gwatemali. Tuż po starcie okazało się, że maszyna ma usterkę systemu hydraulicznego. Pilot musiał więc awaryjnie lądować w Kostaryce na lotnisku Juana Santamarii. 

Zobacz wideo "Trzeba BYĆ DUMNYM z tego kim jesteśmy"?

Kostaryka. Samolot wpadł w poślizg i przełamał się na dwie części

Piloci posadzili samolot i mogło się wydawać, że wszystko jest w porządku. Maszyna stopniowo zwalniała, gdy nagle wpadła w poślizg. Obróciło ją o 180 stopni, zjechała z pasa lądowania, złamała się w pół i zajęła ogniem. Odpadł ogon samolotu, a skrzydło się złamało. Cały wypadek został uchwycony na nagraniu. 

Jak podaje "The Guardian" DHL poinformowało, że załoga nie ucierpiała i tylko jeden jej członek przechodzi badania medyczne, ale tylko w ramach środków ostrożności. Firma rozpocznie dochodzenie, które będzie miało na celu wyjaśnić przyczyny wypadku

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl 

Pożar wymagał interwencji strażaków. Lotnisko wznowiło działanie po pięciu godzinach, znacznie szybciej niż przewidywano. Opóźnienie spowodowane wypadkiem odbiło się na 8,5 tys. pasażerów i 57 lotach komercyjnych i transportowych.

Więcej o: