Google już w lipcu br. zapowiadał, że pod koniec roku przeprowadzi czyszczenie swoich serwerów z kont, które od dawna nie wykazywały żadnej aktywności. W większości usunięte zostaną konta, o których właściciele faktycznie już dawno nie pamiętają. Jeśli jednak wciąż trzymasz na Gmailu lub Dysku Google istotne maile, lub pliki, warto dopilnować, aby konto nie przepadło.
Nieaktywne konta zostaną usunięte już 1 grudnia, a więc jeszcze w tym tygodniu. Google zapowiedziało, że pozbędzie się kont, na których użytkownik nie logował się od przynajmniej dwóch lat. Od tej zasady są jednak wyjątki. Google "oszczędzi" nasze konto, jeśli:
We wszystkich innych przypadkach trzeba będzie pożegnać się z całą zawartością konta. Google nie tylko je wyłączy, ale i opróżni zawartość skrzynki Gmail i zwolni adres e-mail poczty, usunie pliki z chmury Google Drive, wykasuje dokumenty z usług Dokumenty, Arkusze i Prezentacje, pozbędzie się (zapisanych w chmurze) filmów i obrazów z aplikacji Zdjęcia oraz wyczyści zawartość Kalendarza. Google "oszczędzi" jednak filmy opublikowane na YouTubie, nawet jeśli powiązane z nim konto jest już nieaktywne.
Uratowanie swojego konta Google jest na szczęście bardzo proste i zajmie tylko kilka minut. Wystarczy jedynie zalogować się na swoje konto i wykonać jakiekolwiek działanie - np. przeczytać lub wysłać maila na Gmailu, skorzystać wyszukiwarki Google, będąc zalogowanym użytkownikiem, obejrzeć coś na YouTubie lub otworzyć plik z Dysku przed 1 grudnia. Google uzna wtedy, że konto wciąż jest aktywne i nie będzie go usuwać.
A dlaczego firma zdecydowała się w ogóle na wielkie "czyszczenie" kont? Powody są dwa. Po pierwsze, amerykański gigant twierdzi, że nieaktywne konta są łatwym łupem dla hakerów, którzy mogliby przejąć znajdujące się na nich dane. Druga przyczyna to oczywiście chęć zwolnienia miejsca na dane na swoich serwerach.