Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiadomił w środę 30 lipca, że w trosce o uczciwą konkurencję i przyszłość polskich firm, w liście do ministra aktywów państwowych sprzeciwił się zawarciu strategicznego partnerstwa Poczty Polskiej z chińską firmą Temu. "Popieram również stanowcze apele przedsiębiorców o natychmiastowe wprowadzenie reformy unijnych reguł celnych" - napisał na platformie X. "Musimy załatać te luki prawne, które pozwalają na bezkarne omijanie przepisów i niszczenie naszej, ale i europejskiej gospodarki. Będę rozmawiał z ministrem Andrzejem Domańskim, aby wspólnie wywierać presję na Komisję Europejską i jak najszybciej wdrożyć skuteczne rozwiązania, które położą kres tym patologiom i zapewnią równe szanse wszystkim uczestnikom wolnego rynku. Nie możemy pozwolić, by cyfrowi giganci bezkarnie niszczyli polską przedsiębiorczość i zagrażali bezpieczeństwu naszych obywateli" - dodał.
Minister Gawkowski wezwał do przyspieszenia prac nad unijną reformą celną i "zatrzymania cyfrowego dzikiego zachodu". "Alarmujące sygnały z Komisji Europejskiej to wezwanie do pobudki: chińskie platformy handlu internetowego bezkarnie omijają przepisy, a my tracimy na tym miliardy. Trwa śledztwo przeciwko platformie Temu, a wstępna ocena KE jest miażdżąca: Temu jawnie lekceważy Akt o Usługach Cyfrowych i zalewa nasz rynek niebezpiecznymi, nielegalnymi produktami" - podkreślił szef resortu cyfryzacji. Wymienił przy tym "niespełniające standardów zabawki".
Krzysztof Gawkowski zwrócił uwagę, że w 2024 roku do Unii Europejskiej trafiło ponad 4,5 miliarda paczek o deklarowanej wartości poniżej 150 euro. Dodał, że to dwa razy więcej niż rok wcześniej. "Pół miliona paczek na godzinę, z czego 91 procent z Chin. A szacunki Komisji wskazują, że aż 65 procent takich paczek może mieć zaniżoną wartość" - dodał. Minister ocenił, że masowe zaniżanie wartości przesyłek i wykorzystywanie luki w przepisach celnych to "prawdziwa patologia". Wskazał przy tym, że przedsiębiorcy z Polski i Europy, którzy uczciwie płacą podatki, są brutalnie wypierani z rynku przez nieuczciwą konkurencję. "To nie jest handel, to celowy dumping i systemowe oszustwo na niewyobrażalną skalę, które bezlitośnie uderza w polską gospodarkę i dobrobyt naszych obywateli" - podkreślił.
Poczta Polska powiadomiła na początku czerwca 2025 roku, że zacieśnia współpracę z chińską platformą Temu. "Bliższa współpraca umożliwi płynną integrację logistyczną, a w konsekwencji zapewni szybsze dostawy klientom w całej Polsce realizowane za pośrednictwem Poczty Polskiej" - podkreślano w komunikacie z dnia 3 czerwca. Natomiast dwa dni później Poczta Polska wydała oświadczenie, w którym wyjaśniono, że współpraca z Temu "ma charakter operacyjny i dotyczy wyłącznie realizacji ostatniego etapu doręczenia przesyłek zakupionych przez konsumentów - zgodnie z ich indywidualnymi decyzjami zakupowymi". Poczta Polska dodała również, że nie promuje platform e-commerce, z którymi współpracuje w ramach działalności logistycznej. "Rola spółki ogranicza się do świadczenia usług doręczania przesyłek zgodnie z obowiązującym prawem" - czytamy. "Poczta Polska przestrzega obowiązujących przepisów prawa, w tym w zakresie standardów środowiskowych, etycznych i społecznych. Spółka nie odpowiada za politykę handlową czy operacyjną platform, z których korzystają konsumenci, nie posiada też kompetencji i uprawnień do weryfikowania działalności gospodarczej podmiotów trzecich, w szczególności w odniesieniu do ich wpływu na lokalne normy środowiskowe czy społeczno-gospodarcze. Wszelkie wątpliwości lub zarzuty kierowane wobec platformy Temu powinny być analizowane przez właściwe organy administracji publicznej" - podkreśliła poczta.
Czytaj również: "Klienci zaniepokojeni tym, co się dzieje przy okienku. Mamy stanowisko Poczty Polskiej".
Źródła:Krzysztof Gawkowski (X), Poczta Polska