100 procent. Trump wskazał nowe cła. Apple robi unik. Nietypowy prezent dla prezydenta USA

Donald Trump ogłosił, że szykuje cła na półprzewodniki i procesory, które uderzą również w amerykańskie firmy. Apple już teraz aktywnie stara się tego uniknąć. Oprócz deklaracji inwestycji w USA, firma przekazała Trumpowi nietypowy prezent. Oczywiście całkowicie wykonany w Stanach.
Taki prezent Trump otrzymał od Apple
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst

Cła Donalda Trumpa na półprzewodniki i procesory

Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że nałoży cła w wysokości 100 procent na importowane układy półprzewodników i procesory. Podczas spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym w Białym Domu Donald Trump podkreślił, że z ceł wyłączone będą firmy, które zadeklarowały, że będą produkować urządzenia elektroniczne w Stanach Zjednoczonych. Nie było to formalne ogłoszenie ceł, a Trump nie przedstawił więcej szczegółów, w tym daty wprowadzenia taryf. - Duże, bogate w gotówkę firmy, które stać na produkcję w Ameryce, będą na tym korzystać najbardziej. Przetrwają najwięksi - mówi Brian Jacobsen, główny ekonomista w firmie doradztwa inwestycyjnego Annex Wealth Management.

Wielkie inwestycje Apple

Wprowadzenie ceł zbiegło się z ogłoszeniem inwestycji firmy Apple w wysokości dodatkowych 100 miliardów dolarów w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej firma zapowiedziała inwestycje w amerykański rynek w wysokości 500 miliardów dolarów, co łącznie daje 600 mld dolarów w ciągu czterech lat. Ponadto w tym okresie ma zatrudnić 20 tys. pracowników. Choć zapowiedziane inwestycje spółki mogą wydawać się imponującym sukcesem prezydenta USA (który groził nałożeniem na Apple 25-procentowego cła na produkty wyprodukowane poza USA), to w rzeczywistości są zgodne z planami wydatków Apple i zobowiązaniami, które firma złożyła zarówno podczas kadencji Joe Bidena, jak i podczas pierwszej kadencji Trumpa. 

Zobacz wideo Tajwan kopie studnie i zasiewa chmury. Z suszą jest jeszcze jeden problem. Chodzi o mikroprocesory [OKO NA ŚWIAT]

Apple rośnie na giełdzie, choć nadal może być objęte cłami

Apple w komunikacie podkreśla, że koncentruje się na rozszerzeniu łańcucha dostaw i produkcji na terenie Stanów Zjednoczonych. Ale póki co nadal nie spełnia żądań Trumpa. Prezes firmy Tim Cook powiedział, że choć wiele komponentów iPhone'a już teraz powstaje w USA, to montaż nadal będzie się odbywał poza krajem "przez jakiś czas". Prezydentowi podarował natomiast wyprodukowaną całkowicie w USA pamiątkę - okrągły kawałek szkła z logiem Apple, tytułem i nazwiskiem Trumpa, informacją o amerykańskim programie produkcji Apple, podpisem Tima Cooka oraz dopiskiem "Made in USA". A to wszystko osadzone na podstawce z 24-karatowego złota.

Akcje Apple rosły jeszcze przed ogłoszeniem, które było jednak spodziewane. W środę 6 sierpnia podrożały o ponad 5 proc. W handlu pozasesyjnym skoczyły o kolejne 2,82 proc. i jeszcze przed otwarcie giełdy przebiły 219 dolarów, choć jeszcze we wtorek były bliżej 200 dolarów

Prezydent USA potwierdza cła na ropę

Donald Trump potwierdził też wcześniejsze zapowiedzi dotyczące wprowadzenia dodatkowych ceł na produkty z krajów importujących ropę z Rosji. Chodzi przede wszystkim o Chiny. Wcześniej amerykański prezydent z tego powodu nałożył 25-procentowe cła na Indie.Prezydent USA zapowiedział też, że jeśli Iran wznowi swój nuklearny program wzbogacania uranu, Stany Zjednoczone przeciwstawią się temu. Pod koniec czerwca amerykańska i izraelska armia przeprowadziły ataki lotnicze na irańskie podziemne instalacje do wzbogacania uranu w Fordo, Esfahanie i Natanz.

Czytaj też: UE poszła na rękę Trumpowi. Cła odwetowe wstrzymane. Tym razem na dłużej

Źródła: Reuters, Marketwatch

Więcej o: