Niemcy. Cena lockdownu to 3,5 mld euro tygodniowo. "Zima będzie ciężka" - mówi członek "Rady Mędrców"

Zamknięcie sklepów na wiele tygodni może znacząco wpłynąć na PKB i dotknąć głównie pracowników sezonowych. Rząd Niemiec widzi zagrożenie dla koniunktury.
Zobacz wideo Rząd przedstawił szczegóły logistyczne dotyczące szczepień na koronawirusa

Lockdown, który ma się rozpocząć w środę (16.12.) w Niemczech, będzie bardzo kosztowny - oceniają eksperci z Instytutu Badań Rynku Pracy i Zawodów (IAB) w Norymberdze. Przede wszystkim odczują to pracownicy sezonowi i ci zatrudnieni na czas określony. Każdy tydzień lockdownu to strata 3,5 miliarda euro dla PKB albo inaczej licząc, czterech dziesiątych kwartalnego PKB - uważa Enzo Weber z Federalnej Agencji Pracy (BA). "Będzie to dodatkowe obciążenie dla rozwoju rynku zatrudnienia w Niemczech" - ocenia. W 2019 roku produkt krajowy brutto Niemiec wyniósł 3,44 bilionów euro.

'Angela Merkel nie jest zwyciężczynią w starciu z Węgrami i Polską, ono pomogła je przeforsować'Lockdown w Niemczech. Handel apeluje do Merkel. "Katastrofalne szkody ludzkie"

Niemcy wprowadzają lockdown na święta

Wprawdzie na rynku pracy nadal ma panować względne ożywienie, "jednak nastąpi pewien spadek" - powiedział Weber. Spadnie liczba pracowników długoterminowych, a liczba tych krótkoterminowych wzrośnie o setki tysięcy.

Sytuacja po lockdownie będzie wymagać szybkiego i zdecydowanego ponownego startu, który będzie decydujący dla rynku pracy - uważa Weber, domagając się specjalnych zachęt dla pracodawców zatrudniających nowych pracowników w okresie kryzysu. Swoją tezę o panującym względnym ożywieniu na rynku pracy uzasadnia tym, że rząd wprowadził wiele państwowych form wsparcia. "Nadchodzące dopuszczenie do rynku szczepionki daje nową nadzieję na koniec ostrej fazy pandemii", powiedział. "Wiele zakładów będzie więc próbowało zatrzymać swoich pracowników".

Angela MerkelTwardy lockdown w Niemczech. Zamknięte sklepy, ograniczenia dot. świąt

Przebieg pandemii a koniunktura

Rząd Niemiec liczy się ze spadkiem koniunktury w związku z nowymi środkami przeciwko rozprzestrzenianiu się koronawirusa. "W ostatnim czasie gospodarka nadrabiała straty, ale przebieg pandemii oznacza kolejne ryzyko", ostrzega Ministerstwo Gospodarki w opublikowanym w poniedziałek (14.12.) raporcie miesięcznym. Istniejący od połowy listopada częściowy lockdown i ograniczenie kontaktów socjalnych obciążają przede wszystkim hotelarstwo i turystykę. "Wraz z uchwalonym właśnie twardym lockdownem ucierpią kolejne gałęzie gospodarki", uważa ministerstwo. "W czwartym kwartale niemiecka gospodarka dozna znacznego zahamowania".

Większość ekonomistów wychodzi z założenia, że PKB będzie się kurczyć zarówno w czwartym kwartale 2020, jak i w pierwszym kwartale 2021. "Zima będzie ciężka" - powiedział Volker Wieland z gospodarczej "Rady Mędrców" [to potoczne określenie oficjalnego, naukowego organu doradczego rządu niemieckiego - red. Next.gazeta.pl]. "Wraz z twardym lockdownem i jego skutkami dla obrotów świątecznych w handlu detalicznym, nastąpi spadek eksportu i produkcji przemysłowej" - uważa szef ekonomistów ING Carsten Brzeski.

Rząd federalny i rządy landów postanowiły wprowadzić lockdown w obliczu rosnącej liczby zakażeń. Od środy sklepy w Niemczech będą zamknięte, z wyjątkiem sklepów spożywczych i drogerii – na razie do 10 stycznia.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.