Niemcy. "Ekologiczna" kerozyna ma stanowić jedną trzecią paliwa lotniczego

Począwszy od 2030 r. niemiecka branża lotnicza ma zużywać rocznie co najmniej 200 tys. ton "ekologicznej" nafty.
Samolot.
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl
Zobacz wideo Rekordowe ceny uprawnień do emisji CO2. Baca-Pogorzelska: Energia będzie bardzo droga

Rząd, kraje związkowe i branża lotnicza wspólnie opracowały plan produkcji i stosowania kerozyny jako paliwa lotniczego. Dokument w tej sprawie został podpisany w piątek (7.05.) w Berlinie przez przedstawicieli rządu, krajów związkowych, branży lotniczej, branży wydobycia minerałów i konstruktorów instalacji.

Od 2030 roku lotnictwo ma zużywać rocznie 200 tysięcy "ekologicznej" kerozyny, co odpowiada jednej trzeciej zapotrzebowania na paliwo w krajowym ruchu lotniczym w Niemczech. Na razie produkcja znajduje się w fazie testów. W celu uruchomienia produkcji na skalę przemysłową ministerstwo transportu ma stworzyć platformę rozwoju procesów produkcyjnych, a ministerstwo środowiska ma zbudować wzorcowe zakłady.

Wysokie koszty produkcji

Przejście na silniki neutralne dla klimatu w lotnictwie uważane jest za szczególnie trudne. Rozwiązaniem jest tutaj "Power to Liquid" (PtL). W tej technologii nafta jest produkowana z wodoru przy użyciu energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. To z kolei powinno znacznie ograniczyć emisje dwutlenku węgla w lotnictwie. Jak dotąd jednak paliwo to nie jest dostępne ani w odpowiednich ilościach, ani po cenach rynkowych.

Władze w porozumieniu z branżą lotniczą planują wprowadzenie obowiązkowego minimalnego kontyngentu na paliwa sprzedawane w Niemczech, jak również obowiązek do zakupu paliw, co ma zagwarantować tworzenie popytu pomimo wysokich kosztów. Linie lotnicze mają się zobowiązać do odbioru określonych ilości kerozyny w najbliższych latach. Ma to także zapobiegać zakłóceniu konkurencyjności w branży.

(Reuters, AFP/sier)

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. 

 
Więcej o: