Kolejny zakład w Niemczech upada. Ponad 11 tys. osób trafi na bruk

Największy niemiecki producent stali zapowiedział zamknięcie jednego z zakładów oraz likwidację nawet 11 tysięcy miejsc pracy. Związkowcy uważają, że to "katastrofa dla pracowników".
Huta stali ThyssenKrupp w Duisburgu
Fot. REUTERS/Jana Rodenbusch

Największa niemiecka firma produkująca stal, Thyssenkrupp Steel Europe, planuje zmniejszyć do końca 2030 r. zatrudnienie z obecnych 27 tysięcy do 16 tysięcy pracowników. Według danych przedsiębiorstwa około 5000 miejsc pracy ma zostać zlikwidowanych do końca dziesięciolecia poprzez "cięcia w produkcji i administracji". Kolejne 6000 miejsc pracy ma zostać zlecone zewnętrznym dostawcom usług lub sprzedaży biznesowej. Ma to być jeden z kluczowych elementów koncepcji przemysłowej na przyszłość tej firmy.

Zobacz wideo Pracodawca będzie miał nowy obowiązek. Długo wyczekiwana zmiana dla pracowników

Słaby popyt na stal. "Sprzedaż nie będzie możliwa"

Firma, której większościowym udziałowcem jest grupa przemysłowa Thyssenkrupp, reaguje w ten sposób na słaby popyt na rynku stali. Moce produkcyjne mają zostać zmniejszone z obecnych 11,5 miliona ton rocznie do zaledwie 8,7-9,0 ton.

W tym celu firma będzie dążyć do sprzedaży zakładów Hüttenwerke Krupp Mannesmann (HKM) w Duisburgu. "Jeśli sprzedaż nie będzie możliwa, Thyssenkrupp Steel przeprowadzi rozmowy z pozostałymi udziałowcami na temat wzajemnie akceptowalnych scenariuszy zamknięcia" - przekazała firma Thyssenkrupp Steel. Ponadto zakład w Kreuztal-Eichen ma zostać zamknięty.

 

W ten sposób firma reaguje na zmiany strukturalne na rynku stali w Europie. Nadwyżki mocy produkcyjnych i rosnący tani import, szczególnie z Azji, mają negatywny wpływ na konkurencyjność. Spółka produkująca stal, która zatrudnia około 27 000 osób, od lat znajduje się w kryzysie. Jest to spowodowane słabą kondycją gospodarki i kosztownym przejściem na tzw. zieloną stal.

Oburzeni związkowcy. "Katastrofa"

Związek zawodowy IG Metall w Nadrenii Północnej-Westfalii nazwał te plany "katastrofą dla pracowników i lokalizacji przemysłowej Nadrenii Północnej-Westfalii". Związkowcy dodali, że firma musi spodziewać się "zaciekłego oporu" ze strony IG Metall.

Według spółki dokument dotyczący kluczowych punktów zmian ma zostać "dopracowany" w nadchodzących tygodniach w porozumieniu z organami nadzorczymi i przedstawicielami pracowników. Grupa Thyssenkrupp i Grupa EP, która ma przejąć stalową spółkę zależną, "popierają tę koncepcję".

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o: