Akcja Greenpeace przy Ministerstwie Przemysłu: Pod siedzibą resortu w Katowicach, 4 grudnia w Barbórkę, Dzień Górnika, działacze Greenpeace rozwiesili olbrzymi transparent z napisem "Węgiel jest skończony, przestańcie ściemniać!". Protestujący domagają się od rządu aktualizacji harmonogramu zamykania kopalń i zapewnienia sprawiedliwej transformacji górnictwa.
Tego chcą aktywiści: Miliardowe dotacje dla spółek górniczych powinny być przekierowane na przebranżowienie górników, inwestycje w odnawialne źródła energii i ocieplanie domów - apeluje Greenpeace. Aktualne analizy pokazują, że elektrownie węglowe zostaną wyłączone do 2035 roku. Bezrobocie w województwie śląskim jest rekordowo niskie i w październiku wynosiło 3,6 procent. Górnictwo węgla kamiennego zatrudnia niecałe 75 tysięcy osób. Odblokowanie rozwoju wiatraków na lądzie może stworzyć od 50 do 100 tysięcy miejsc pracy w Polsce do 2030 roku - napisano w komunikacie Greenpeace.
Górnictwo na minusie: Jak informuje Agencja Rozwoju Przemysłu, w pierwszych trzech kwartałach tego roku górnictwo węgla kamiennego miało 9,2 mld złotych straty. Zgodnie z podpisaną w 2021 roku tak zwaną umową społeczną w sprawie górnictwa, ostatnie kopalnie mają działać do 2049 roku. Na to nie chce zgodzić się jednak zgodzić UE.
Węgiel traci na znaczeniu: Udział węgla kamiennego w produkcji prądu szybko spada, a ze względu na wysokie ceny polskiego węgla jego eksport jest praktycznie niemożliwy. Z raportu opublikowanego przez największą polską spółkę energetyczną PGE wynika, że w pierwszych trzech kwartałach tego roku produkcja energii elektrycznej z węgla kamiennego spadła w PGE aż o 18 procent w stosunku do analogicznego okresu 2023 roku.
Więcej na temat sektora węglowe oraz strat, jakie generuje przeczytasz w artykule Dominika Molińskiego "Miliardowe straty w górnictwie. Są najnowsze dane. 'Powiem Wam coś, co Wam rozwali głowę'".
Źródła: Greenpeace, IAR, Gazeta.pl