Dramat nad Narwią i Biebrzą. "Ziemia zaczyna przypominać pustynię"

Na rzece Narew i Biebrza obserwujemy suszę hydrologiczną. Eksperci oceniają sytuację jako tragiczną, wody jest bardzo mało, a rozlewisk nie będzie. Na ponad 20 stacjach odnotowano suszę, a sytuacja w kwietniu i maju najprawdopodobniej nie ulegnie poprawie.
Susza, rzeka Biebrza, Narew
Fot. Facebook / Mikrowyprawy

Co się dzieje: Na obszarze zlewni rzeki Narew oraz Biebrza w woj. podlaskim występuje susza hydrologiczna. Przyczyną braku wiosennych rozlewisk jest susza spowodowana przez długie okresy bez opadów oraz wysokie temperatury w 2024 roku. Teraz kluczowe działania mają zatrzymać jak najdłużej wodę, która tam jest. W poprzednich latach były budowane urządzenia piętrzące wodę i montowane klapy zwrotne kierujące wodę, hamujące odpływ ze starorzeczy.

"Rozlewisk nie będzie": W rozmowie z Polską Agencją Prasową dyrektor Narwiańskiego Parku Narodowego Grzegorz Piekarski sytuację na rzece Narew ocenił jako wręcz tragiczną. Przekazał, że w korycie głównym poziom wody jest o około metr niższy niż rok temu o tej samej porze. - Wody jest bardzo mało, widać, że koryto rzeki nie jest całe napełnione, nie ma rozlewisk, które są charakterystyczne wiosną na terenie parku, więc nie zapowiada się ciekawa wiosna. Rozlewisk nie będzie - powiedział Piekarski.

Zobacz wideo Powódź i susza mogą popsuć hiszpańską inwestycję. "Ludzie nie zwracają na to uwagi"

Biebrza z suszą: Zła sytuacja jest też w zlewni rzeki Biebrza, a na wodowskazie w Burzynie przepływ wód jest pięć razy niższy niż w 2024 roku. Poza tym są niskie stany wód podziemnych. Dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Artur Wiatr tłumaczył Polskiej Agencji Prasowej, że to trzeci suchy rok z rzędu, a jesień bez opadów i bezśnieżna zima skutkują tym, że jest sucho. - To, co towarzyszy wiosną w dolinie Biebrzy, czyli rozlewiska po horyzont, tego w tym roku nie zaobserwujemy - powiedział.

Zaskakujące pomiary: W rozmowie z Radiem ZET Grzegorz Walijewski z IMGW ocenił, że w województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim, w centrum kraju i na Kujawach "ziemia zaczyna przypominać pustynię". Ekspert podkreślił, że suszę hydrologiczną odnotowano już na ponad 20 stacjach. - O tej porze roku jest to dla hydrologów bardzo poważny wynik, bo zazwyczaj w tym okresie może dwie czy trzy stacje wykazywały taką sytuację - wyjaśniał. Według IMGW sytuacja w kwietniu i maju się nie poprawi, a susza będzie nadal występować.

Wyższe ceny? Jak zauważył w rozmowie z "Rzeczpospolitą" ekspert sektora rolno-spożywczego w banku Pekao Grzegorz Rykaczewski, susza mocno wpływa na handel i ceny surowców rolnych. Skutki pojawią się dopiero na wiosnę, a niska zawartość wody w glebie po zimie osłabi kondycję upraw ozimych, jarych, owoców i warzyw. - Jeśli towarzyszył temu będzie deficyt opadów w okresie wegetacji roślin, to ryzyko wystąpienia dużych strat w produkcji będzie rosło - podkreślił.

Zmiany klimatu potęgują ekstremalne ulewy i susze: Ekstrema pogodowe - z jednej strony gwałtowne ulewy, z drugiej fale upałów - są wśród przewidywanych przez naukowców skutków zmian klimatu. O ile roczna suma opadów może się nie zmieniać, to inny będzie ich rozkład: wzrasta liczba opadów krótkotrwałych, o silnym natężeniu, powodujących podtopienia, a w dłuższych odstępach między nimi możliwe są susze. Ponadto gwałtowne opady nie przeciwdziałają wysychaniu tak dobrze, bo woda szybko spływa do cieków wodnych. W przygotowanym przez warszawski ratusz dokumencie dot. adaptacji do zmian klimatu czytamy, że w latach 1981-2013 "wzrosła liczba dni z opadem intensywnym oraz odnotowywano coraz wyższe jednostkowe wartości opadów". Więcej o skutkach kryzysu klimatycznego i rozwiązaniach, jakie mamy w walce z nim, przeczytasz w serwisie Zielona.Gazeta.pl.

Więcej: Przeczytaj także artykuł Patryka Strzałkowskiego "Opozycja krytykowała ministerstwo za leśne moratorium. Po roku resort pokazał, jaki był jego wpływ".

Źródła:Polska Agencja Prasowa, Hydro IMGW-PIBRadio ZETRzeczpospolita

Więcej o: