Wiemy, ile razy ładował auto elektryczne rekordzista w Polsce. 50 razy objechałby Ziemię

W Katowicach przez trzy dni odbywał się Kongres Nowej Mobilności, gdzie m.in. poruszano tematy związane z przyszłością transportu, ale firma GreenWay podała nam, jaka jest teraźniejszość. Niektóre dane dotyczące samochodów elektrycznych robią wrażenie. Rekordowy klient, licząc wszystkie sesje do września 2025 roku, wykonał już 1737 ładowań.
Ładowanie samochodu elektrycznego - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Z danych udostępnionych nam przez firmę GreenWay Polska wynika, że z jej sieci korzysta ponad 166 tys. zarejestrowanych użytkowników, z czego 2/3 to Polacy. Dodano, że ze stacji tej sieci korzystali także kierowcy z ponad 40 krajów - "Polska leży na dłuższych trasach europejskich kierowców EV" - podkreśla GreenWayPolska, która sieć stacji ładowania w naszym kraju rozwija od 2016 roku. "Rekordowy klient, licząc wszystkie sesje do września 2025 roku, wykonał 1737 ładowań, pobierając ponad 363 000 kWh energii. To odpowiada przejechaniu ponad 2 milionów kilometrów - czyli tak, jakby 50 razy objechać kulę ziemską" - przekazała Next.gazeta.pl firma. 

Zobacz wideo Maciej Gis: Rynek używanych samochodów elektrycznych będzie rosnąć

Tesla kontra BMW

Ostatnio już druga ładowarka w sieci GreenWay dołączyła do klubu "milionerek" - kilka dni temu jedna ze stacji w okolicach Łodzi przekroczyła milion wydanych do aut kWh, co przełożyło się na ponad 5,4 miliona kilometrów przejechanych przez kierowców. To 136 okrążeń globu na energii z tej jednej tylko stacji. Z przekazanych nam danych wynika, że 20 proc. klientów GreenWay jeździ Teslą, 6 proc. wybiera BMW, a pozostałe marki rozkładają się coraz bardziej równomiernie. "To dowód, że elektromobilność staje się zjawiskiem masowym, obejmującym różne grupy kierowców i preferencje" - uważa firma. 

- Sięgając do teorii cyklu życia technologii, można powiedzieć, że elektromobilność w Polsce ma już za sobą etap pionierów i pierwszych entuzjastów i znajduje się dziś w fazie tzw. wczesnej większości. To trzeci z pięciu etapów rozwoju technologii - moment, w którym innowacja przestaje być domeną garstki pasjonatów, a zaczyna być realnie rozważana przez szerokie grono użytkowników. Wciąż nie jest jeszcze rynkowym - mówi nam Rafał Czyżewski, CEO GreenWay Polska. 

Dodaje, że elektromobilność "wciąż nie jest jeszcze rynkowym standardem, ale ma już ugruntowaną obecność i zdobywa kolejne grupy odbiorców, zmierzając w kierunku masowości". 

Młodzi bardziej przychylni samochodom elektrycznym?

Póki co jednak z jednego z ostatnich sondaży wynika z kolei, że Polacy nie wierzą w elektryczną rewolucję na drogach. 66 proc. z ankietowanych ocenia, że samochody elektryczne nie staną się w Polsce bardziej popularne niż spalinowe w ciągu 10 lat. Przeciwnego zdania jest 28 proc. badanych. To wyniki raportu "Ekologiczna motoryzacja w Polsce - wyzwania i kierunki rozwoju" przygotowane na zlecenie Santander Consumer Multirent.

To ostrożne podejście jest zrozumiałe. Skala wyzwania jest ogromna - w Polsce jeździ dziś ponad 21 milionów samochodów spalinowych, a w całej Unii Europejskiej flota samochodów osobowych przekracza 250 milionów. Dziesięć lat na przełamanie tej dominacji to naprawdę niewiele

- uważa Rafał Czyżewski. 

"Obiecującą przyszłość elektryków w Polsce najmocniej podkreślają najmłodsi z respondentów w wieku 18-29 lat (33 proc.) oraz Ci w wieku 40-49 lat (37 proc.). Może to sugerować, że młodsze pokolenia stają się przychylniejsze pojazdom z napędem BEV" - czytamy w raporcie.

To właśnie młodsze pokolenia, które już dziś naturalnie korzystają z nowych technologii, będą w kolejnych latach wyznaczać trendy. Ich otwartość może przyspieszyć proces przejścia na elektromobilność i sprawić, że Polska szybciej dogoni bardziej dojrzałe rynki europejskie

- komentuje CEO GreenWay Polska. Jego zdaniem "właśnie dlatego wciąż tak ważna jest rola operatorów sieci ładowania". 

Infrastruktura związana ze stacjami ładowania

Najbardziej pozytywnie na przyszłość elektryków patrzą mieszkańcy największych miast. Z kolei 27 proc., nie dostrzega żadnych korzyści związanych z przejściem na elektromobilność w ciągu najbliższych 5 lat. A to wskazuje na "wciąż istniejącą barierę informacyjną i potrzebę edukacji na temat realnych zalet elektrycznych pojazdów" - czytamy w badaniu. Ponadto respondenci wskazywali, że największą przeszkodą w przejściu z samochodu spalinowego na auto elektryczne jest cena tego ostatniego (47 proc.). Kolejne wyzwanie to zasięg takiego pojazdu (40 proc.) oraz infrastruktura związana ze stacjami ładowania. 34 proc. osób uważa, że sieć ładowarek jest wciąż niewystarczająca, a 30 proc. zwraca uwagę na długi czas ładowania. 

- Wychodzimy z założenia, że nie wystarczy już tylko zwiększać liczby stacji - równie istotne jest, by korzystanie z nich było maksymalnie proste i przewidywalne. Niezawodność urządzeń, ciągłość działania, łatwość obsługi, szybki serwis i szeroka dostępność - to czynniki, które zdecydują, czy kolejni kierowcy podejmą decyzję o przesiadce na samochód elektryczny. A kiedy tak się stanie, elektromobilność wejdzie w kolejny etap cyklu rozwoju - tzw. późną większość - ocenia Rafał Czyżewski. Jego zdaniem "to moment, w którym technologia staje się już rynkowym standardem, a dołączają do niej także ci bardziej sceptyczni użytkownicy" i, jak dodaje, "właśnie tam prowadzi nas obecna ścieżka rozwoju rynku". 

Więcej o: