System kaucyjny wprowadzono na podstawie unijnej dyrektywy ograniczającej wpływ tworzyw sztucznych na środowisko. Zgodnie z nowymi przepisami przedsiębiorcy będą musieli zebrać co najmniej 77 procent opakowań już do 2025 roku i 90 procent - do 2029. - Każdy, kto sprzedaje napój, pobiera kaucję: producent, hurtownik, sklep, a następnie klient, który może ją odzyskać, oddając butelkę lub puszkę. Dzięki temu chronimy środowisko, a pieniądze krążą w zamkniętym obiegu - wyjaśnia Anita Sowińska podsekretarzyni stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Przypomnijmy, że system kaucyjny w Polsce obejmie aluminiowe puszki do jednego litra i butelki plastikowe do 3 litrów, za które kaucja wyniesie 50 groszy, oraz butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra, za które opłata wyniesie 1 złoty. A jak zwroty opakowań wyglądają w innych krajach Unii Europejskiej? Jak podaje portal kaucyjny.pl, oprócz Polski, system kaucyjny funkcjonuje w 16 europejskich krajach: Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Holandii, Islandii, Litwie, Łotwie, Malcie, Niemczech, Norwegii, Słowacji, Szwecji, Irlandii, Rumunii i Węgrzech.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że z systemu kaucyjnego korzysta "180 mln Europejek i Europejczyków". "Sukces tego rozwiązania pokazują liczby, a dokładniej poziomy zbiórki, jakie osiągane są dzięki systemom kaucyjnym. W Niemczech przy zbieraniu opakowań w systemie kaucyjnym uzyskuje się poziom 97 proc. zbiórki, a w Norwegii 95 proc. dla butelek PET" - pisze resort.
Jako pierwsza, w 2005 roku, uruchomiła go Estonia. Z kolei Łotysze mogą korzystać z niego od ponad trzech lat. Choć system wygląda i działa podobnie w każdym z tych państw, to wzorem do naśladowania jest jednak Litwa.
System kaucyjny na Litwie uruchomiony został prawie 10 lat temu. Wyróżnia go prostota - obowiązuje jedna stawka kaucji w wysokości 10 eurocentów za opakowanie. Obejmuje oznaczone wspólnym logo plastikowe butelki, puszki i jednorazowe szkło. Butelkomaty, nazywane na Litwie taromatami, stoją przy większości supermarketów. W mniejszych miejscowościach do odbioru butelek zobowiązane są miejscowe sklepy. W sumie w całym kraju jest około trzech tysięcy punktów, w których można zwracać opakowania.
Litwa ciągu dwóch lat osiągnęła poziom zwrotu opakowań wynoszący ok. 92 proc. "A to oznacza, że zdecydowana większość opakowań, wraca do tych, którzy wprowadzili je na rynek" - wskazuje resort klimatu.
Także na Słowacji zbieranych jest ponad 90 procent opakowań po napojach wprowadzanych na rynek. To poziom, jaki zakładano przy wdrażaniu systemu. Od uruchomienia systemu kaucyjnego niespełna cztery lata temu zebrano już prawie 4 miliardy opakowań. System obejmuje plastikowe butelki i aluminiowe puszki o pojemności do trzech litrów, oznaczone specjalnym symbolem.
Niezależnie od rodzaju opakowania kaucja wynosi 15 eurocentów. Niektóre opakowania - na przykład butelki po mleku i napojach wysokoprocentowych - wyłączono z systemu. W całej Słowacji działa ponad 3600 punktów odbioru. Około jednej czwartej z nich to automaty, które najczęściej można znaleźć w supermarketach. Obowiązek przyjmowania opakowań objętych kaucją mają sklepy o powierzchni sprzedażowej powyżej 300 metrów kwadratowych, natomiast mniejsze mogą przystępować do systemu dobrowolnie.
Są jednak kraje, w których system kaucyjny budzie spore kontrowersje. Tak jest m.in. w Holandii, gdzie system ten został wprowadzony 2,5 roku temu. "Kolejki do butelkomatów, zniecierpliwieni klienci i rozrzucona na ulicach zawartość koszy na śmieci" - pisała w jednej z depesz Informacyjna Agencja Radiowa. Holenderskie supermarkety skarżą się na niewystarczające rekompensaty za pobieranie kaucji, narzekają też na zepsute maszyny. Organizacja koordynująca system kaucyjny, aby usprawnić cały proces, wprowadza nowe typy urządzeń, do których jednorazowo można wrzucać kilkadziesiąt butelek i puszek.
Mimo to Holandii nie udaje się odzyskiwać 90 procent puszek i butelek. Konsumenci uznają bowiem, że nie warto wracać do sklepu po 15 centów i wyrzucają puszki i butelki do kosza. Zbierają je tak zwani "łowcy kaucji", co powoduje jeszcze większe zaśmiecanie ulic. Szperają w koszach na śmieci, często rozsypując ich zawartość na chodnik. Dlatego Amsterdam postanowił wprowadzić eksperymentalne rozwiązanie - w centrum miasta zlikwiduje kosze na śmieci. Z kolei w Belgii system kaucyjny raczkuje. Obowiązuje kaucja tylko na szklane butelki wielokrotnego użytku.
Jak wygląda system kaucyjny wygląda w innych, wybranych krajach Unii Europejskiej? Oto dane portalu kaucyjny.pl:
Są też kraje jak Włochy, gdzie system kaucyjny nie działa od 60 lat. Zachował się w zaledwie kilkunastu małych miejscowościach. Natomiast w Rzymie i Mediolanie można zamienić plastikowe butelki na bilety komunikacji miejskiej. W Rzymie na ośmiu stacjach metra 5 lat temu postawiono ogromne, kolorowe maszyny, przypominające wielką, bardzo głęboką szafę. Rzymianie nazwali je "pożeraczami butelek".
Najpierw trzeba ściągnąć aplikację na telefon komórkowy i przyłożyć go z kodem qr na ekranie do czytnika urządzenia. Następnie można rozpocząć karmienie "pożeracza" butelkami z plastiku. Ale z umiarem, czyli nie więcej niż 30 butelek dziennie. Maszyna na koniec wydaje bon do wykorzystania przy zakupie biletów rzymskiej komunikacji miejskiej ATAC. Każda butelka warta jest 5 centów, a jeden bilet 1,5 euro.
Z kolei Francja jest jednym z najmniej zaawansowanych krajów w Europie jeśli chodzi o wdrażanie systemu kaucyjnego. Latem w kilku regionach uruchomiono pilotażowy program. W czterech północnych regionach Francuzi mogą odnosić do wybranych sklepów i supermarketów szklane butelki. W zamian otrzymują gotówkę lub bony na zakupy. "Dotyczy to 16 milionów mieszkańców, 80 sklepów, a jesienią już 150 - tak, aby można było wprowadzić do obiegu 30 milionów opakowań wielokrotnego użytku" - tłumaczy Jean Hornain, dyrektor firmy Citeo, która kieruje programem.
Plany wprowadzenia systemu kaucyjnego nad Sekwaną pojawiły się już w 2019 roku, ale działania lobbystów przemysłu plastikowego sprawiły, że zostały porzucone. Wyższe koszty sprzedaży oraz brak rozwiązań logistycznych do czyszczenia butelek - to główne przeszkody, na które zwracają uwagę handlowcy. Temat powrócił jednak na agendę podczas niedawnego szczytu ONZ w Nicei na temat ochrony oceanów. - Musimy zmniejszyć produkcję plastiku, zastępując go wszędzie tam, gdzie to możliwe, innymi materiałami - mówił prezydent Emamnuel Macron, obiecując nadrobienie zaległości we wdrażaniu systemu kaucyjnego do 2027 roku.