Nowe limity dorabiania będą obowiązywać od 1 czerwca do 31 sierpnia 2026 roku. Zmiany dotyczą osób pobierających wcześniejsze emerytury oraz renty przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Wyższe progi oznaczają większe możliwości dodatkowego zarobku bez zawieszenia wypłat przez ZUS.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustala limity dorabiania na podstawie przeciętnego wynagrodzenia publikowanego przez GUS. W pierwszym kwartale 2026 roku średnia pensja wyniosła 9562,88 zł brutto, co przełożyło się na wzrost progów dla emerytów i rencistów. Od 1 czerwca limit dorabiania bez zmniejszenia świadczenia wyniesie 6694,10 zł brutto miesięcznie (o 255,60 zł więcej niż obecnie). Z kolei po przekroczeniu 12 431,80 zł brutto (o 474,60 zł więcej niż dotychczas) ZUS będzie mógł zawiesić wypłatę emerytury albo renty. Nowe zasady obejmują osoby pobierające wcześniejszą emeryturę, rentę z tytułu niezdolności do pracy oraz świadczenia przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego. Chodzi głównie o kobiety przed ukończeniem 60 lat i mężczyzn przed ukończeniem 65 lat.
Po przekroczeniu pierwszego limitu ZUS może pomniejszyć wypłacane świadczenie. Jeśli przychód będzie wyższy od drugiego progu, urząd może całkowicie zawiesić wypłatę emerytury albo renty na okres osiągania zbyt wysokich dochodów. Maksymalna kwota zmniejszenia emerytury w 2026 roku wynosi 989,41 zł miesięcznie. Oznacza to, że nawet jeśli senior przekroczy pierwszy limit dorabiania o wyższą kwotę, ZUS nie może obniżyć świadczenia bardziej niż właśnie o 989,41 zł. Dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy limit potrącenia ustalono na 742,10 zł, a dla rent rodzinnych wypłacanych jednej osobie na 841,05 zł. W praktyce ZUS może rozliczać przychody miesięcznie albo rocznie. To oznacza, że przekroczenie limitu w jednym miesiącu nie zawsze automatycznie prowadzi do trwałego obniżenia świadczenia. Duże znaczenie ma sposób rozliczenia wybrany przez urząd. Limity dotyczą przychodów brutto podlegających obowiązkowym składkom na ubezpieczenia społeczne.
Osoby objęte limitami mają obowiązek poinformowania ZUS o podjęciu pracy oraz przewidywanych dochodach. Zazwyczaj wykorzystuje się do tego formularz EROP dostępny w placówkach i systemie eZUS. Najczęstszym błędem jest brak zgłoszenia dodatkowego dochodu albo błędne oszacowanie wysokości zarobków. Skutkiem może być konieczność zwrotu nienależnie pobranych świadczeń nawet za trzy lata wstecz. Co do zasady limity nie dotyczą osób, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny. Są jednak wyjątki. Ograniczenia nadal mogą obowiązywać seniorów, którym ZUS podwyższa świadczenie do wysokości minimalnej emerytury. W takiej sytuacji dodatkowe wysokie zarobki mogą spowodować utratę dopłaty do minimalnego świadczenia.
Problemy mogą pojawić się także wtedy, gdy pracownik przeszedł na emeryturę, ale bez wcześniejszego rozwiązania umowy z dotychczasowym pracodawcą. W takim przypadku ZUS może wstrzymać wypłatę emerytury do momentu formalnego zakończenia zatrudnienia i ponownego zawarcia umowy. Nie wszystkie dodatkowe dochody są wliczane do limitów dorabiania. ZUS nie uwzględnia części przychodów, od których nie są odprowadzane obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne. Dotyczy to między innymi wybranych umów o dzieło oraz części honorariów artystycznych.
Rosnące koszty życia sprawiają, że wielu seniorów decyduje się na dalszą aktywność zawodową po przejściu na emeryturę. Wyższe limity pozwolą części osób przyjąć dodatkowe zlecenia albo zwiększyć liczbę godzin pracy bez ryzyka utraty świadczenia. Najważniejsza zmiana od 1 czerwca 2026 roku to możliwość osiągania wyższych dochodów bez szybkiego wejścia w progi ograniczające wypłatę emerytury lub renty. Dla wielu gospodarstw domowych może to oznaczać realne wsparcie budżetu. Przed podpisaniem nowej umowy warto sprawdzić zasady rozliczeń z ZUS oraz rodzaj osiąganego przychodu. Pozwala to uniknąć późniejszych potrąceń i problemów podczas rozliczenia świadczenia.