O ofertach poinformowało norweskie ministerstwo ropy naftowej i energii. Należąca do PGNiG spółka PGNiG Upstream International dostała udziały w dwóch koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na Morzu Norweskim. W jednej objęła 40 proc. udziałów i stała się jej operatorem. W drugiej będzie mieć 30 proc. udziałów (z operatorem ConocoPhillips Skandinavia). Obie koncesje znajdują się niedaleko złoża Skarv, gdzie Lotos już od 2012 roku wydobywa już ropę.
- Nasze zaangażowanie w działalność na Norweskim Szelfie Kontynentalnym traktujemy jako niezwykle perspektywiczne dla całej Grupy Kapitałowej, a działania zmierzające do umożliwienia importu do Polski zasobów z tamtejszych złóż to jedno z najważniejszych zadań PGNiG - mówi cytowany w komunikacie prasowym prezes PGNiG Piotr Woźniak.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma jak dotąd udziały w 19 koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych w Norwegii, w przypadku trzech jest operatorem. Za kilka lat - od 2022 roku - PGNiG chce przesyłać gaz z Norwegii m.in. rurociągiem Baltic Pipe, który na razie jest w fazie projektowej. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Także skandynawskie inwestycje Lotosu w wydobycie mają pomóc w dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej do naszego kraju. Norwegia przyznała właśnie spółce zależnej Lotosu - Exploration and Production Norge - udział w pięciu koncesjach na Morzu Północnym, w których ma objąć od 9,74 do 30 proc.
Do tej pory Lotos posiadał udziały w 21 koncesjach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym na poszukiwanie i wydobycie ropy naftowej, w jednej pełni funkcję operatora.
Ministerstwo Ropy Naftowej i Energii Norwegii poinformowało o przyznaniu łącznie 56 koncesji na szelfie, surowców będzie tam szukać 29 firm.