Kary zasądzone za granicą można egzekwować w Polsce. Tak zawyrokował TSUE

Na samochód zarejestrowany na oddział BGŻ BNP Paribas w Gdańsku nałożono karę pieniężną w holenderskim Utrechcie w związku z przekroczeniem prędkości o 6 km/h. Wywołało to wątpliwości polskiego sądu, dlatego wystosował on pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wątpliwość Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe dotyczyła przede wszystkim kwestii egzekwowania kar nałożonych na osoby prawne. Wszystko dlatego, że zasądzona w Holandii grzywna w wysokości 36 euro została zasądzona wobec banku, a polski kodeks postępowania karnego przewiduje możliwość wykonania orzeczenia nakładającego karę o charakterze pieniężnym tylko na osoby fizyczne. Możliwości ukarania osób prawnych nie dają też przepisy ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, ponieważ stosuje się je do przestępstw. O sprawie poinformowała "Gazeta Prawna".

Zobacz wideo 20-latek uciekał przed policją 200 km/h. Wjechał w bariery energochłonne

Przy okazji pytania prejudycjalnego gdańskiego sądu na jaw wyszły różnice między polskim, a holenderskim ustawodawstwem. TSUE uznał, że pojęcie "osoby prawnej" należy interpretować w sposób zgodny z prawem państwa wydającego orzeczenie nakładające karę o charakterze pieniężnym. W tym konkretnym przypadku - zgodnie z prawem obowiązującym w Holandii. 

Karę nałożoną za granicą można egzekwować w Polsce. TSUE odpowiedział na pytanie prejudycjalne gdańskiego sądu

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że sąd jest zobowiązany do dokonywania takiej wykładni, by w największym możliwym stopniu zapewnić osiągnięcie rezultatu zgodnego z celem decyzji ramowej 2005/214 w sprawie stosowania zasady wzajemnego uznawania do kar o charakterze pieniężnym.

TSUE rozwiał wątpliwości Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe, stwierdzając że kara o charakterze pieniężnym nałożona na osobę prawną podlega wykonaniu, nawet jeśli państwo wykonujące nie uznaje zasady odpowiedzialności karnej osób prawnych.