Lockdown Polski na dniach? Możliwe zamknięcie galerii handlowych. "Premier się waha"

Według nieoficjalnych ustaleń Money.pl rząd rozważa zamknięcie galerii handlowych. Zaznacza jednocześnie, że oficjalnych decyzji w tej sprawie nie ma. Zarówno przez brak jednomyślności w samym rządzie, jak i wahanie premiera Mateusza Morawieckiego.

Lockdown Polski będzie miał charakter szeroki czy tylko punktowy? Twardych deklaracji ze strony rządu nie ma, ale są nieoficjalne doniesienia medialne. Informacje, do których dotarł portal Money.pl, wskazują, że epidemia koronawirusa może zmusić rząd do wprowadzenia kolejnych restrykcji. Możliwe, że zamknięte zostaną galerie handlowe. Premier Mateusz Morawiecki decyzji jednak jeszcze nie podjął.

- Rozmowy trwają. Jest to jeden z pomysłów na walkę z pandemią, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie ma. Premier się waha - twierdzi jedno ze źródeł portalu.

Według innych informatorów w rządzie nie ma jednomyślności co do sposobu walki z pandemią.

Oficjalne komunikaty rządu nie są jednoznaczne. - Nie wykluczamy żadnego scenariusza. Robimy wszystko, aby uniknąć tzw. twardego lockdownu. Idziemy wąską granią, gdzie po jednej stronie jest wydolność służby zdrowia i całkowita zapaść systemu opieki zdrowotnej, a po drugiej stronie poważne kłopoty gospodarcze - tłumaczył szef KPRM powtarzając niemal dosłownie wcześniejsze stanowisko premiera w tej kwestii.

Gowin: Trzeba się liczyć z zakazem wychodzenia z domu

Najlepszym przykładem braku spójności rządu jest stanowisko Jarosława Gowina. Z jednej strony mówi on, że resort, którym kieruje, jest kategorycznie przeciwny wprowadzaniu lockdownu. - Gospodarka musi funkcjonować - stwierdził w odniesieniu do możliwości wprowadzenia kolejnych restrykcji.

Z drugiej strony przyznaje, że trzeba się liczyć z zakazem wychodzenia z domu. - Skoro w coraz liczniejszych krajach Europy obowiązują surowe zasady, że z domu można wychodzić tylko do pracy, na zakupy, krótki spacer rekreacyjny czy w innych niezbędnych życiowo celach, to i u nas trzeba się liczyć z takimi regulacjami - stwierdził w rozmowie z Money.pl.

28.09.2020, Porąbka, ośrodek dla odbywających kwarantannę - zdjecie ilustracyjneKoronawirus. Sanepid automatycznie informuje o nałożeniu kwarantanny

Rząd udowodnił, że decyzje mogą zapaść szybko

Zarówno przedsiębiorcy, jak i obywatele muszą jednak liczyć się z tym, że decyzje w sprawie lockdownu będą ogłaszane szybko. I niekoniecznie muszą być zgodne z wcześniejszymi zapowiedziami.

Tak było w przypadku zamknięcia cmentarzy. Podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Morawiecki zapowiedział jedynie, że przedstawi ustalenia w tej kwestii. Niecałą dobę później, kiedy część osób była już w drodze na groby bliskich, oznajmił, że cmentarze zostaną otwarte dopiero w środę, 3 listopada.

KaszelKoronawirus zdiagnozowany po nagraniu kaszlu. Naukowcy stworzyli model SI

Ponad 19 tys. przypadków

Czy wprowadzenie nowych restrykcji jest konieczne? We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wykryciu 19 tys. nowych przypadków koronawirusa. To wynik niższy niż ten ogłoszony przed weekendem, ale zakażonych znów jest więcej niż w niedzielę (14 tys.) czy poniedziałek (12 tys.). Nie wiadomo zatem, czy rząd uzna wprowadzone już restrykcje - np. zakaz działalności siłowni i basenów czy zgromadzeń - za skuteczne.

Czytaj też: Gowin: Trzeba się liczyć z zakazem wychodzenia z domu. Tylko do pracy, na zakupy, spacer

Zobacz wideo Epidemia koronawirusa. Musimy mierzyć pomoc biorąc pod uwagę możliwości finansów publicznych