Hotel Gołębiewski w Pobierowie na ukończeniu. Największy taki w Polsce, w środku nadmorskiego lasu [ZDJĘCIA]

Wraca temat Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Inwestycja w środku lasu nad brzegiem Bałtyku jest na ukończeniu. Pojawiły się nowe zdjęcia obiektu. Wokół hotelu narasta jednak sporo kontrowersji.

Budowa hotelu Gołębiewski Pobierowo dobiega końca, prowadzone są w nim prace wykończeniowe. O inwestycji zrobiło się głośno w 2019 roku, z kilku powodów. Po pierwsze, to największy hotel w Polsce - z tysiącem pokoi, w których może zmieścić się nawet do 3 tys. osób. Budynek jest olbrzymi, wraz z placem budowy doskonale widać go na Google Maps i stanowi znaczną część miasta. Do tego postawiono go w środku lasu, choć od morza oddziela go jeszcze linia drzew. 

Najnowszych zdjęć inwestycji będącej na wykończeniu dostarczył związany z branżą deweloperską Tomasz Narkun. Na nowo rozbudziło to dyskusję wokół hotelu.

 

Hotel Gołębiewski Pobierowo - kiedy otwarcie?

Początkowo planowano, że hotel zostanie uruchomiony wiosną 2021 roku. Pandemia spowodowała jednak opóźnienia, przez co obiekt wciąż nie jest gotowy. Trwają w nim prace wykończeniowe, podobnie jak na terenie wokół hotelu, co doskonale widać na zdjęciach. Nie podano nowej daty otwarcia, ale biorąc pod uwagę rozmach inwestycji, być może trzeba będzie jeszcze na nie poczekać. 

Zobacz wideo Prognoza długoterminowa IMGW. Jaka pogoda w wakacje?

Hotel w środku lasu

Plac budowy hotelu w Pobierowie to aż 30 hektarów. Tuż obok znajduje się Rezerwat Przyrody Klif w Łukęcinie. Ze względu na rozmiary inwestycji kontrowersje wokół niej pojawiały się od początku. 

- Nieprawdą jest, że trzeba było wycinać las, by postawić hotel. Kupiliśmy przecież nieużywaną od dawna jednostkę, w której stacjonowały wojska rakietowe. Nie jest więc tak, że niszczyliśmy jakiś gęsty las, bo tu takiego lasu po prostu nie było - mówił w 2019 roku w rozmowie z money.pl Robert Skarburski, wójt gminy, za którego kadencji sprzedano Gołębiewskiemu teren pod inwestycję. Skarburski został później dyrektorem w hotelu. 

I rzeczywiście, gmina sprzedała za 50,5 mln zł teren byłej bazy wojskowej. "W latach 1973 - 2003 stacjonowała tu także Jednostka Wojskowa nr. 4126. w skład której wchodził 71 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej. W 2003 roku jednostkę podzielono i została przeniesiona do miejscowości Mrzeżyno koło Trzebiatowa" - informuje portal pobierowo.net. Skarburski mijał się jednak z prawdą mówiąc, że lasu tam nie było. Owszem, nie był tak gęsty jak na całym wybrzeżu, ale zdjęcia jednostki, które można znaleźć w internecie, choćby na stronie 24kurier.pl wskazują, że drzew na terenie bazy wojskowej nie było tylko w niektórych miejscach. Porównując stare fotografie z tymi najnowszymi różnicę widać jak na dłoni. 

Kwestia lokalizacji hotelu Gołębiowski podzieliła również polityków i komentujących w internecie. Aktywista Jan Śpiewak, który zajmuje się m.in. nagłaśnianiem problemów budowlanych w Polsce, nazwał ją "patohotelarstwem". 

Patohotelarstwo. Kiedyś w pasie nadmorskim budowano do wysokości wierzchołków drzew - ten kloc to dramat krajobrazowy. Podhalizacja Polski postępuje w zastraszającym tempie 

- napisał Śpiewak na Twitterze. 

Bałtyk. Ceny noclegów poszybowały w górę. Przerażają bardziej niż paragony grozy (zdjęcie ilustracyjne)Bałtyk. Ceny noclegów w górę. "Koszt urlopu w kraju jest wręcz astronomiczny"

Odpowiedział mu Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, który uważa, że hotel w Pobierowie to jednak dobra inwestycja.

Niepopularna opinia: utrzymanie lasu na ponad 700 kilometrach polskiej linii brzegowej nie jest racjonalne. Ciekawy krajobraz to taki gdzie są zurbanizowane odcinki i dzikie odcinki. Drobna zabudowa i obiekty o dużej skali. Potrzebujemy więcej całorocznych hoteli nad Bałtykiem

- odpowiedział Bosak Śpiewakowi. 

Wydaje nam się, że problemem nie jest konkretna budowa i wycięte 1500 drzew. Jest nim raczej to, że mimo różnych alarmowych sygnałów, które dostajemy w ciągu ostatnich lat, cały czas myślimy o wzroście w ten sam sposób, w jaki myśleliśmy 60 lat temu, kiedy jeszcze nie było mowy o zmianach klimatu, o globalnej utracie różnorodności biologicznej. Ciągle myślimy: budować więcej, budować większe, a co za tym idzie jeszcze bardziej zasobochłonne

- komentował w 2019 roku budowę hotelu Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska. 

Budowa gigantycznego zamku w Stobnicy na obrzeżach Puszczy NoteckiejZamek w Stobnicy. CBA weszło do Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego

Ponadto żeby hotel powstał, trzeba było przebudować drogę łączącą Pobierowo z hotelem, co było zadaniem gminy. Ta tylko do 2019 roku musiała zapłacić Lasom Państwowym ponad 800 tys. złotych za grunty i planowane wycięcie 178 drzew - informowała szczecińska "Gazeta Wyborcza". Sam koszt przebudowy drogi był szacowany w 2017 roku na ponad 885 tys. złotych.

Hotel Gołębiewski daje pracę, ale przy jego budowie pojawiają się problemy

Osoby broniące inwestycji mówią o tym, że to całoroczny hotel, który zapewni miejsca pracy wielu mieszkańcom Pobierowa. Zatrudnienie po otwarciu ośrodka ma tam znaleźć nawet 500 osób. Obecnie na budowie pracuje około 300 osób, choć przed pandemią liczba ta dochodziła do 800 - mówi dla money.pl Skrabuski, wspominany już dyrektor hotelu. Poinformował on o tym w odpowiedzi na pytania redakcji dot. zatrudniania na czarno pracowników budowy, którzy twierdzą, że są nieadekwatnie opłacani. Sprawę nagłaśnia stowarzyszenie Stop Nieuczciwym Pracodawcom.

Gmina Rewal zapewniła, że sygnały o nieprawidłowościach się nie pojawiały, ale też Okręgowy Inspektorat Pracy w Szczecinie od miesięcy nie przeprowadzał tam kontroli. Dyrektor hotelu mówi, że nie zatrudnia pracowników nielegalnie, a kiedy pojawiały się problemy, to właśnie oni je tworzyli. Wedle Skraburskiego zatrudnieni mieli kraść, w wyniku czego pracę miało stracić czterech pracowników ochrony i dwóch pracowników budowy. 

Więcej o: