Nagrobki, grobowce są "własnością właściciela cmentarza". Taki zapis w projekcie ustawy

"Wszelkie groby, nagrobki, grobowce i inne kompozycje architektoniczne wzniesione na terenie cmentarza są własnością właściciela cmentarza" - taki zapis zawiera projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. - Chory pomysł - ocenia Krzysztof Wolicki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego. - Jeśli postawię pomnik za 10 tysięcy, a później go zdemontuję, to okradam właściciela cmentarza?

Projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji pod koniec września 2021 r. i przeszedł właśnie proces konsultacji społecznych. Nowe przepisy budzą kontrowersje.

Zgodnie z art. 91 ust. 2, "wszelkie groby, nagrobki, grobowce i inne kompozycje architektoniczne wzniesione na terenie cmentarza są własnością właściciela cmentarza. Mogą one być wznoszone, przerabiane i odnawiane przez osoby dysponujące uprawnieniami fundatora grobu lub prawem do grobu". Według obecnych przepisów, wykupując miejsce na cmentarzu, płacimy za jego użytkowanie, lecz po postawieniu nagrobka, stajemy się jego właścicielami.

ChryzantemyRząd wykupi chryzantemy za prawie 87 milionów złotych

Projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych może prowadzić do nadużyć

- Chory pomysł. Zasada jest prosta, to co w ziemi jest własnością cmentarza, to co nad ziemią - w sensie nagrobki - należy do dysponenta. Ustawodawca powołuje się na prawo rzymskie, że jeśli coś jest trwale związane z ziemią, to jest własnością właściciela. Gdy postawię pomnik za 10 tys. zł, a później stwierdzę, że mi się nie podoba i go zdemontuję, to czy w tym momencie okradam właściciela cmentarza? - powiedział w rozmowie z "Super Biznesem" Krzysztof Wolicki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego.

Jego zdaniem nowe przepisy, jeśli wejdą w życie, mogą prowadzić do nadużyć. Przykładowo jeśli właściciel odpowiada za pomnik, to "dysponent może po kryjomu go uszkodzić, a później zrzucić winę na właściciela cmentarza, który teoretycznie powinien dbać o bezpieczeństwo miejsca". Kolejnym przykładem może być sytuacja, w której "ktoś umówi się z kamieniarzem na pomnik za 50 tys. zł i zapłaci zaliczkę 10 tys. zł, może później skierować go po pozostałe 40 tys. zł do właściciela cmentarza, do którego przecież należy zgodnie z prawem nagrobek".

Przeczytaj najnowsze informacje z kraju na stronie głównej Gazeta.pl

Zdjęcie ilustracyjneNowy zawód w Polsce? Projekt ustawy wprowadza instytucję koronera

Co jeszcze zmieni się w tzw. prawie pośmiertnym?

Projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych przewiduje również wprowadzenie instytucji koronera oraz elektronicznej karty zgonu i elektronicznej karty urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu. Zmienić mają się także regulacje dotyczące rezerwacji miejsca pochówku czy prawa do grobu.

Projekt reguluje też m.in. zasady międzynarodowego przewozu zwłok, szczątków ludzkich i popiołów ludzkich; zasady zakładania, rozszerzania, utrzymywania i likwidacji cmentarzy oraz umożliwia zakładanie cmentarzy poza terenem danej gminy.

Zobacz wideo Cholewińska-Szymańska o zamknięciu cmentarzy: Tam, gdzie jest dużo zachorowań, powinny być zamknięte
Więcej o: