Cichanouska wzywa UE i ONZ do zajęcia się sytuacją na granicy. "Reżim białoruski eskaluje kryzys"

- Łukaszenka jest całkowicie odpowiedzialny za hybrydowy atak na Polskę, Litwę i Unię Europejską - napisała na Twitterze Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji. Opublikowała też nagranie.
Zobacz wideo Bartosz Arłukowicz był gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl (08.11)

Swiatłana Cichanouska, była kandydatka na urząd prezydenta Białorusi, liderka białoruskiej opozycji, zajęła stanowisko wobec kryzysu na granicy z Białorusią. Polityczka wezwała  Unię Europejską i Radę Bezpieczeństwa ONZ, by zajęły się kryzysem.

Działaczka opozycyjna napisała na Twitterze, że pełną odpowiedzialność za "atak hybrydowy" na Unię Europejską ponosi reżim Aleksandra Łukaszenki. Jak dodała, ta sytuacja powinna doczekać się "mocnej odpowiedzi" Unii Europejskiej, sprawę też- w jej opinii - powinna omówić Rada Bezpieczeństwa ONZ.

Więcej informacji o sytuacji na granicy z Białorusią na stronie głównej Gazeta.pl

"Reżim białoruski eskaluje kryzys graniczny. Migranci są spychani do granicy z UE przez uzbrojonych ludzi. Łukaszenka jest całkowicie odpowiedzialny za hybrydowy atak na Polskę, Litwę i Unię Europejską. Przemyt migrantów, przemoc, złe traktowanie, muszą się skończyć. Konieczna jest silna odpowiedź Unii Europejskiej. Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych powinna zająć się tym kryzysem" - napisała na Twitterze. 

Protesty podczas COP26COP26. Politycy debatują, aktywiści protestują. "Zakończcie zdradę"

Kryzys na granicy z Białorusią. Setki migrantów zmierzają w stronę Polski

W rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej znajduje się grupa kilkuset imigrantów, która przyszła tam w ostatnich godzinach - prawdopodobnie po to, by przekroczyć granicę. W związku z sytuacją przygraniczne brygady Wojska Obrony Terytorialnej zwiększyły gotowość do działania.

Polskie służby monitorują sytuację w Kuźnicy od kilku dni i są przygotowane na każdy scenariusz - napisał na Twitterze minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.

O godzinie 13 zbierze się posiedzenie rządowego sztabu kryzysowego w związku z aktualną sytuacją na granicy polsko-białoruskiej.

BelarusBiałoruś zamyka konsulaty w Iraku na żądanie tamtejszych władz

Apel Grupy Granica

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Podkreślono również, że migranci są zdesperowani, spotykają się z coraz większą brutalnością białoruskich służb, strona polska odmawia im bezpiecznego schronienia, a obie strony uniemożliwiają powrót do kraju pochodzenia.

Biorąc pod uwagę wydarzenia na polsko-białoruskiej granicy z ostatnich kilku miesięcy, możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że władze białoruskie będą dążyły do eskalowania przemocy, to zaś może się spotkać z gwałtowną reakcją ze strony polskich służb. Najbardziej ucierpieć na tym mogą bezbronni ludzie, w tym dzieci, osoby starsze i chore.

Tymczasem na polsko-białoruską granicę nie zostały dotychczas dopuszczone organizacje humanitarne ani medyczne, a lokalne szpitale nie otrzymały żadnego dodatkowego wsparcia.

Zwracamy zatem uwagę na konieczność monitorowania tej sytuacji przez Państwa organizacje i instytucje oraz wysłania na miejsce niezależnych obserwatorów. Należy podjąć pilne starania w celu wywarcia wpływu na polski rząd, żeby natychmiast wysłał na granicę pomoc medyczną i humanitarną na wypadek eskalacji przemocy.

Więcej o: