Ceny w sklepach przed Bożym Narodzeniem i kolejne paragony grozy. Szykują się drogie święta

Polacy skarżą się, że inflacja ma realny wpływ na ceny w sklepach. Z dostawy na dostawę jest coraz drożej. Ceny produktów codziennego użytku wzrastają nawet o kilka złotych, a klienci szukają oszczędności gdzie tylko mogą. Eksperci podają, że tak drogich świąt Bożego Narodzenia jeszcze nie było.
Zakupy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Agencja Wyborcza.pl

Znacznych podwyżek produktów nie da się ukryć. Sprzedawcy odnotowują 30-proc. podwyżki z tygodnia na tydzień. Wielu klientów szuka promocji gdzie tylko może, by oszczędzić choć kilka złotych.

Zobacz wideo Policjantka uratowała dziecko krztuszące się w sklepie

Rekordowe ceny w sklepach. Ceny podstawowych produktów nawet o kilka złotych w górę tydzień do tygodnia 

Jak podaje RMF24, ceny podstawowych produktów idą w górę nawet o kilka złotych. - Za liczącą 200 gramów kostkę masła trzeba zapłacić ok. 9 złotych - mówi w rozmowie z reporterką RMF FM pani Renata ze sklepu spożywczego ze Skierniewic. Zaznacza, że w ciągu dwóch tygodni cena tego produktu wzrosła o 30 proc. Wskazuje również na cenę oleju Kujawskiego, która z 6,5 zł wzrosła aż do 10 zł.

Rosnące ceny nabiału sprawiły, że o kilkanaście groszy więcej zapłacimy za jogurty. Jednak najbardziej widoczna jest podwyżka sera żółtego. Cena tego produktu wzrosła o ok. 8 złotych na kilogramie.

Ekspedientka Renata w rozmowie z RMF 24 zwraca uwagę, że klienci rozważniej podchodzą do robienia zakupów, jednak wciąż ciężko jest im odmówić sobie ulubionych produktów. - Ale idą święta i zakupy trzeba zrobić. Poza tym to jedzenie, a na tym zaoszczędzić jest ciężko. Łatwiej odmówić sobie kupienia ubrania czy czegoś do domu, i tak na pewno się dzieje - mówi.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Ceny choinek i ozdób świątecznych również poszybowały w górę. W 2021 roku za choinkę zapłacimy o 10 złotych więcej niż w 2020 roku.

Drożyzna w sklepach? Ceny żywności i napojów skoczyły o 7 proc.

Eksperci BNP Paribas poinformowali, że ceny żywności i napojów skoczyły o 7 proc. Wzrost ten nie jest jednak jednakowy dla wszystkich produktów. Wskazują, że za 1 kg mąki zapłacimy o 5 proc. więcej niż w pod koniec roku 2020, ale kilogram cukru jest już droższy o 11 proc. Za nabiał płacimy ok. 5 proc więcej, a za jajka o 10 proc. O 8 proc. więcej trzeba zapłacić też za warzywa. Z kolei cena owoców zmniejszyła się.  

Eksperci wskazują też na 15 proc. podwyżkę oleju oraz 20 proc. podwyżkę drobiu.

Więcej o: