Masło, cukier, olej - wzrosty cen o ponad 40 proc. Nowy raport z paragonów za grudzień

Maria Mazurek
O ile w listopadzie ceny najmocniej drożejącego produktu z naszego koszyka rosły o 37 proc., to w grudniu są już pozycje ze wzrostami zbliżającymi się do 50 proc. Tak wynika z koszyka cenowego sklepów małoformatowych, opracowanego przez agencję badawczą CMR oraz portale Gazeta.pl i Handelextra.pl.
Zobacz wideo Tarcza antyinflacyjna 2.0 - rozwiązanie, które pomoże? Kaźmierczak: Pomoże, na krótko

Jeśli ktoś lubi piec ciasta, to kosztuje go to znacznie więcej niż rok temu. Poza drożejącą energią - gazem i prądem - rosną też ceny podstawowych produktów spożywczych: wyjątkowo mocno masła, oleju i cukru. Coraz więcej trzeba płacić też za nabiał i mąkę oraz produkty mączne. 

Koszyk cenowy. Masło bije rekordy. U nas droższe o ponad 45 proc.

W grudniu masło przegoniło olej - jego ceny wzrosły o 45,8 proc. rok do roku. Kostka 200 gramów o zawartości 82 proc. wiodącej marki kosztowała w badanych przez nas sklepach (małoformatowych niezależnych oraz sieci takich mniejszych placówek) średnio 7,26 zł, choć z pewnością zdarzały się miejsca, w których cena była jeszcze wyższa. W listopadzie taka sama kostka kosztowała średnio 6,95 zł, w październiku 6,28 zł, a na początku roku nieco ponad 5 zł (5,12-5,26 zł w pierwszym kwartale 2021). Drożejące masło - jak i żywność ogółem - to nie tylko polska specyfika. Według raportu PKO BP z końca grudnia, ceny tego tłuszczu w czwartym kwartale minionego roku pobiły rekord z 2017 roku.

Koszyk cenowy za grudzień 021 - tłuszcze i nabiał.Koszyk cenowy za grudzień 021 - tłuszcze i nabiał. Graf. Gazeta.pl

W górę szły ceny także innych produktów mlecznych, a także samego mleka - o blisko 16 proc. rok do roku. To jeszcze nie koniec, bo według ekonomistów PKO BP, w tym roku przeciętna cena skupu mleka w Polsce wzrośnie mocniej, niż wcześniej prognozowali, o 7 do 12 proc. rok do roku. Wciąż silnie drożeje olej. Za litr rzepakowego trzeba było w grudniu płacić już ponad 10 zł - średnio 10,05 zł. 

Ile kosztuje chleb? Bliżej mu do 4 niż 2 zł

W małych, położonych zwykle najbliżej domu sklepach, w których robimy codzienne zakupy, trudno byłoby już znaleźć chleb z ceną zaczynającą się od "dwójki". Ze zbieranych przez CMR danych paragonowych wynika, że ostatnio taka średnia cena (2,97 zł) obserwowana była w styczniu ubiegłego roku. W grudniu półkilogramowy bochenek najzwyklejszego pszenno-żytniego, kosztował średnio już 3,65 zł i był o blisko jedną czwartą droższy niż rok wcześniej. Kajzerka podrożała o 24,3 proc., a mąka o 9,6 proc. 

Koszyk cenowy za grudzień 2021 - pieczywo i produkty zbożowe.Koszyk cenowy za grudzień 2021 - pieczywo i produkty zbożowe. Graf. Gazeta.pl

Eksperci wspomnianego już wcześniej banku PKO BP, w swoim grudniowym raporcie Agro Nawigator pisali, że w połowie czwartego kwartału 2021 - w listopadzie - "ceny większości zbóż wzrosły do rekordowych poziomów", w efekcie "napiętej sytuacji popytowo-podażowej na świecie" - produkcja zbóż jest zbyt niska w stosunku do zapotrzebowania. W grudniu sytuacja się uspokoiła, ale jak na razie nie jest to silne wygaszenie napięć. Według prognoz, w obecnym sezonie 2021/2022 światowe zbiory mogą symbolicznie wzrosnąć rok do roku, ale wciąż będą zbyt niskie, by zaspokoić wzrost konsumpcji.

Na wysokość zbiorów na niektórych rynkach wpływ może mieć też niższe wykorzystanie nawozów. Z powodu rosnących cen nawozów sztucznych (to efekt drogiego gazu, kluczowego elementu kosztowego w ich produkcji), rolnicy będą ich mniej zużywać. Wprawdzie na przykład w Polsce rząd zapowiedział zerowy VAT na nawozy, ale po pierwsze, według niektórych to za mało (tak uważa m.in. prezes Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska, cytowana przez "Dziennik Gazetę Prawną"), a poza tym należy pamiętać, że na ceny żywności w kraju wpływają też rynkowe nastroje na świecie. 

Praca w polu (zdjęcie ilustracyjne)Gaz podbił ceny nawozów. "Od 20 lat nie pamiętam takiego wzrostu"

Cukier może i krzepi, ale portfele drenuje

Cukier to kolejna pozycja w naszym koszyku, której średnia cena wzrosła o ponad 40 proc. Za kilogram trzeba płacić 3,60 zł, o 42,9 proc. więcej niż w grudniu 2020 roku. 

Koszyk cenowy za grudzień 2021 - cukier i słodycze.Koszyk cenowy za grudzień 2021 - cukier i słodycze. Graf. Gazeta.pl

Pozostałe "podstawowe" słodkie produkty, które wybraliśmy do naszego koszyka, na tym tle podrożały relatywnie nieznacznie. Za to inny produkt, który zwykle zawiera sporo cukru, był już o blisko 50 proc. droższy niż przed rokiem. Mowa o gazowanych napojach typu cola - średnia cena wzrosła w tym przypadku o 47,1 proc. rok do roku. 

Koszyk cenowy za grudzień 2021 - napoje, kawa, herbata.Koszyk cenowy za grudzień 2021 - napoje, kawa, herbata. Graf. Gazeta.pl

Rok temu branża napojowa przewidywała, że ceny napojów wzrosną z powody wprowadzonego w styczniu podatku cukrowego nawet o 50 proc., a wielu uważało to za przesadę i straszenie drożyzną. Podsumowanie za grudzień pokazuje, że niewiele się jednak pomylili. Przetwórcy deklarowali również i to, że należy spodziewać się i podwyżek cen tych napojów, które nie są objęte podatkiem, jak woda. Dlaczego? Bo ta pierwsza, drożejąca grupa produktów stworzy impuls inflacyjny. Tu również mieli rację - cena za wodę w porównaniu do ostatniego miesiąca "bez podatku cukrowego" wzrosła bowiem o 8,3 proc. Oczywiście, wpływ na to miał także wzrost kosztów mediów, pracy czy opakowań

- komentuje Michalina Szczepańska z Handelextra.pl. 

Takie produkty jak olej, cukier czy cola w dużych butelkach często tuż przed świętami są dostępne w promocyjnych cenach, dlatego ich średnie ceny spadają. W poprzednim, 2020 roku, sklepy małego formatu miały dość ciężki czas - w Polsce obserwowaliśmy wtedy drugą falę pandemii koronawirusa. Zapewne z tego powodu przedświąteczne promocje chyba były mocniejsze. W 2021 roku też te promocje były, ale mniejsze, a do tego liczone od wyższych cen. Nie wpłynęły zatem mocno na ogólny poziom cen w porównaniu choćby z poprzednim miesiącem, stąd takie duże wzrosty rok do roku

- zauważa Elżbieta Szarejko

Do przykładowego ciasta z początku tekstu brakuje jeszcze jajek - i niestety także w tym przypadku mamy do czynienia z dwucyfrowym wzrostem cen, choć już nie na poziomie tłuszczów czy cukru, bo nieco ponad 12-procentowym. Może kogoś pocieszy za to, że potaniała szynka paczkowana w plastrach i, w mniejszym zakresie, parówki. 

Koszyk cenowy za grudzień 2021 - jaja i produkty mięsne.Koszyk cenowy za grudzień 2021 - jaja i produkty mięsne. Graf. Gazeta.pl

Jeśli chodzi o warzywa i owoce, to najkorzystniej byłoby najeść się jabłek. Potaniały one najmocniej w naszym koszyku, bo o prawie 12 proc. rok do roku. Za to mocno drożały banany, pomidory, ziemniaki i szczególnie ogórki (zaskakujący wzrost o 47,5 proc.).  

Koszyk cenowy za grudzień 2021 - warzywa i owoce.Koszyk cenowy za grudzień 2021 - warzywa i owoce. Graf. Gazeta.pl

Uratuje nas zerowy VAT?

Żywność jak na razie w zasadzie wyłącznie drożeje, na co wpływ mają nie tylko rosnące ceny surowców rolnych, ale także, jak zauważają ekonomiści Credit Agricole, wyższych kosztów w przetwórstwie żywności. Chodzi między innymi o drogą energię (gaz, opał, ciepło), rosnące koszty pracy, a także opakowań. 

- Od lutego ma obowiązywać zerowy VAT na niektóre produkty żywnościowe. Jak zmieni on ceny w sklepach? Część przetwórców już ostrzegała, że dzięki niemu konsumenci odczują mniejsze podwyżki, niż planowane, ale nie powinni spodziewać się obniżek. Obowiązujące od stycznia nowe cenniki w sieciach będzie widać w kolejnym wydaniu naszego koszyka. Jednocześnie detaliści zaczynają używać zerowego VATu w swojej komunikacji - Lidl ogłosił w piątek, że od lutego właśnie w związku 0 proc. VAT obniży ceny co najmniej 2000 produktów takich jak masło, mleko, śmietana, pieczywo. Na odpowiedź innego dyskontowego giganta, czyli Biedronki, z pewnością nie będziemy długo czekać. Na razie, z opublikowanych właśnie wstępnych wyników finansowych Jeronimo Martins, właściciela Biedronki, wynika, że sieci udało się w ostatnim kwartale utrzymać wzrost cen na poziomie niższym niż inflacja w tym czasie - tj. wyniósł on 3,9 proc. wobec 6,7 proc. na żywność i napoje podanym w tym czasie przez GUS - mówi Michalina Szczepańska. 

.'Formacja okulara'. Rząd może sterować inflacją. Co z tego wyjdzie?

To jednak niekoniecznie wpłynie na ceny we wszystkich sklepach. - Na tego typu ruchy jak najwięksi gracze nie będzie sobie mogło pozwolić gros mniejszych sklepów, tu należy się więc spodziewać w najlepszym przypadku utrzymania cen, ale nie ich spadku. Oczywiście mówimy o całym koszyku, bo promocjami cenowymi na wybrane kategorie będą próbowały przyciągnąć klientów - zauważa Szczepańska. 

Ekonomiści zwracają uwagę na jeszcze jedną kwestię: obniżka VAT będzie czasowa, a po powrocie stawki do poziomu 5 proc., ceny znów wzrosną, i to być może znacznie mocniej niż przed jej wejściem w życie. 

Żywność (zdjęcie ilustracyjne)Rząd obniża VAT na żywność. Ekspert: Ceny spadną, ale potem wzrosną

Koszyk cenowy oparty na danych z paragonów

Razem z portalem Handelextra.pl co miesiąc będziemy monitorować w Gazeta.pl koszty robienia codziennych zakupów spożywczych - ponad 30 wybranych produktów. Skupiamy się na żywności, opierając się na danych dostarczanych przez CMR. To dane z paragonów, czyli faktyczny obraz tego, co sprzedają sklepy w całej Polsce. CMR zbiera takie dane od tysięcy placówek, z mniejszych powierzchniowo sklepów i sieci skupiających takie sklepy - położone blisko domów, w których robimy codzienne zakupy. 

- Średnia cena produktów z koszyka zakupowego to dane zebrane z milionów paragonów, które codziennie spływają do nas sklepów małoformatowych. W analizie uwzględniamy zarówno sklepy działające w małych miejscowościach, gdzie są często głównym miejscem zaopatrzenia, jak i te w większych miastach, gdzie klienci wpadają po zakupy impulsowe i uzupełniające. Informacje o cenach zbieramy w placówkach małego formatu, które działają w ramach sieci, ale także w sklepach niezależnych. Analizujemy dane o każdej transakcji dokonanej w tych placówkach, nie umkną nam zatem ani zakupy dokonywane w biegu po drodze, ani awaryjne zakupy spożywcze dokonywane w małym sklepie w niedzielę niehandlową. Prezentowane w koszyku zakupowym ceny dokładnie odzwierciedlają rzeczywistość, z jaką klienci stykają się codziennie przy półkach i ladach w sklepach małoformatowych - wyjaśnia Elżbieta Szarejko z CMR. 

W konstruowaniu koszyka bierzemy pod uwagę wiodącą markę danego produktu (w oparciu o statystyki popularności w strukturze sprzedaży), ceny są uśrednione dla kraju. Tam, gdzie takiej wiodącej marki nie uda się wyróżnić (jak w przypadku pieczywa, sprzedawanego lokalnie), porównujemy produkty o takich samych parametrach. Uwzględniamy też promocje.

Więcej o: