Ceny żywności spadły przez niższy VAT. Ale wcześniej zdążyły wzrosnąć. Eksperci: Nawet o 13 proc.

Żywność od 1 lutego potaniała. Powodem jest tarcza antyinflacyjna wprowadzona przez rząd. Jeśli jednak porównać ceny styczniowe z grudniowymi widać już wyraźne wzrosty. Częściowo wynikają z przedświątecznych promocji. Eksperci nie mają jednak złudzeń: żywność może drożeć.

Od 1 lutego obowiązuje niższy podatek VAT na żywność. W efekcie tego większość produktów spożywczych staniała o jego wartość, czyli około 5 proc. W przeliczeniu na ceny nominalne daje to ceny niższe od kilku groszy do nawet kilku złotych. Chleb jest tańszy o ok. 20 groszy, warzywa o 15-50 groszy, a mięso o ok. 1,1-5 zł za kilogram.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Izabela Leszczyna była gościnią Porannej Rozmowy Gazeta.pl (01.02)

Ceny spadły, ale wzrosły. Niższy VAT je obniżył, a prawa rynku podniosły

Zanim jednak ceny spadły, w części sklepów wzrosły. Przykład, zauważony przez ekonomistę Rafała Mundrego, to Biedronka, która 24 stycznia podniosła część cen. Mięso z kurczaka podrożało o 50 groszy, podobnie wołowina. Za wędzonego łososia norweskiego trzeba zapłacić złotówkę więcej. Chleb tostowy skoczył o 50 groszy. Ceny makaronów są wyższe o 0,5-1 zł. Zdrożał również nabiał. W zależności od marki, za ser w plastrach zapłacimy 10, 50 lub 100 groszy więcej.

Biuro prasowe na te doniesienia zareagowało, wyjaśniając, że "regularne zmiany cen w cyklach tygodniowych są normalną praktyką w handlu detalicznym, tym bardziej na początku roku". "Żyjąc w dobie rosnącej inflacji, prowadziliśmy dłuższe niż zwykle negocjacje z wszystkimi naszymi dostawcami, aby zmiany cen wynikające z drastycznych wzrostów kosztów surowców, energii, transportu oraz akcyzy były jak najmniej odczuwalne dla naszych klientów. Niestety, realia rynkowe doprowadziły do sytuacji, w której zmiany cen niektórych produktów stały się nieuniknione" - czytamy w komentarzu sieci. 

Lidl w odpowiedzi o zapytanie o ceny twierdzi, że klienci odczują obniżkę. "Od 1 lutego 2022 roku zakupy w sklepach Lidl Polska będą jeszcze tańsze. W związku z wprowadzeniem niższej stawki podatku VAT na produkty, które do tej pory były objęte 5-procentową stawką VAT, klienci będą mogli kupić ponad 3000 produktów po obniżonej cenie. Oznacza to, że w kieszeniach klientów zostanie więcej, ponieważ Lidl Polska 'odda' klientom VAT, obniżając ceny artykułów od 1 lutego br." - czytamy w przesłanym do redakcji next.gazeta.pl. komentarzu.

Jak podkreśla Lidl, cena części produktów została obniżona wcześniej. "Artykuły promocyjne, czyli te zaprezentowane w gazetce, są oferowane w niższej cenie już od dzisiaj, 31 stycznia br." - wyjaśnia sieć. 

Rosyjskie uzbrojenie w pobliżu miasta Woroneż na zdjęciu satelitarnym Maxar TechnologiesTysiące pojazdów wojskowych przy granicy z Ukrainą. Widać je na zdjęciach

Eksperci: Ceny wzrosły. W dużej mierze przez świąteczne wyprzedaże

Analitycy firmy ASM Sales Force, którzy tworzą Koszyk Zakupowy, jedno z najważniejszych badań dotyczących zmieniających się cen, wzrosty w sklepach widzą. Tyle tylko, że dane za styczeń 2022 są nieco "wypaczone" przedświątecznymi przecenami. 

To m.in. dlatego w koszyku zakupowym sieci Lidl i Biedronka widać spore podwyżki. W pierwszym wypadku wartość Koszyka Zakupowego 21 grudnia wyniosła 210,31 zł. Miesiąc później, 22 stycznia, za te same zakupy, zapłacić już trzeba było 237,04 zł. Różnica wynosi więc 26,73 zł, a wzrost 12,7 proc. W przypadku sieci Biedronka za ten sam asortyment zapłacić trzeba było 21 grudnia 226,37 zł. 22 stycznia 238,72 zł. 

W jednej z firm zajmujących się badaniem rynku słyszymy, że na konkluzje dotyczące tego, w jaki sposób obniżka VAT-u wpłynęła na ceny żywności, jest jeszcze za wcześnie. - Wiążące wnioski będzie można wyciągnąć za kilka tygodni - mówi. 

Eksperci: VAT obniży ceny żywności. Ale ostatecznie konsumenci stracą

Analitycy Credit Agricole twierdzą, że w wyniku wprowadzenia tarczy antyinflacyjnej, że ceny detaliczne artykułów żywnościowych, które zostaną objęte przejściową obniżką stawek VAT do zera, finalnie ukształtują się na wyższym poziomie niż w sytuacji, gdyby takiej przejściowej podwyżki VAT nie było.

"Z punktu widzenia dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych oznacza to, że w 2021 r. będzie ona o 0,3 pkt proc. niższa, a w 2023 r. o 2,1 pkt proc. wyższa niż w sytuacji, w której przejściowa obniżka VAT nie byłaby wprowadzona. Uwzględniając wagę żywności w koszyku inflacyjnym GUS, przejściowa obniżka stawek podatku VAT na żywność pozwoli zmniejszyć inflację o 0,1 pkt proc. w 2022 r. kosztem jej zwiększenia o 0,6 pkt w 2023 r." - czytamy w prognozie banku. 

Ekspertka: Sieci chcą przyciągnąć klientów. Dlatego część produktów będzie tańsza

Dr Michalina Szczepańska, redaktor naczelna czasopisma "Handel", szefowa portalu Handelextra.pl w rozmowie z Gazeta.pl wyjaśnia, że ceny żywności mogą rosnąć, bo sprzyja temu i początek roku i rosnące koszty przetwórców. 

Jej zdaniem sieci muszą jednak czymś przyciągać klientów. Dlatego część podstawowych produktów spożywczych może być tańsza. - Klient przyjdzie po napój czy ser, bo cena będzie atrakcyjna. A przy okazji kupi inne towary. Już nie zważając tak mocno na to, że ceny są wyższe. Część produktów może być więc tańsza niż w grudniu i będzie to element strategii sieci na przyciągnięcie konsumentów - wyjaśniła rozmówczyni Gazeta.pl.

.Jak spartolono Polski Ład. Grzechy główne "historycznej obniżki podatków" [WYKRES DNIA]

Więcej o: