Trwa drugi tydzień wojny w Ukrainie po inwazji rosyjskich wojsk. Do Polski przybyło już 700 tys. uchodźców wojennych. Choć walki toczą się na wschód od naszego kraju, polska gospodarka też z pewnością odczuje jej skutki. Póki co widać to głównie w kursach walut.
Złoty od początku wojny jest jak na rollercoasterze. Na początku dnia kurs szybko spada, by później odrabiać straty (częściowo za sprawą interwencji NBP). Ostatecznie jednak przeważa trend osłabiania polskiej waluty, która od 20 lat nie była tak nisko wyceniania jak obecnie.
W piątek 4 marca w południe Narodowy Bank Polski opublikował informacje o średnich kursach walut, kluczowych dla rozliczeń bankowych:
Jednak w godzinach popołudniowych złoty jeszcze potaniał. Handel na rynku walutowym (forex) kończy się o 23.00. Od południa do tej godziny złoty stracił np. 11 groszy wobec franka szwajcarskiego. To zresztą waluta, która osiąga swoje absolutnie maksima w ostatnim czasie. Już jesienią sytuacja była zła, a od początku inwazji na Ukrainę frank wystrzelił już do 4,88 zł i nigdy na koniec dnia nie był aż tak drogi.
Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl
Funt i dolar zyskały wobec złotego od południa do zamknięcia rynku kolejne 8 groszy. Za dolara trzeba zapłacić już 4,47 zł. Ostatni raz amerykańska waluta była tak droga na przełomie wieków. Z kolei kurs pary GBP/PLN wyniósł 5,92 zł. Poprzednim razem tak wysoki był w 2013 roku.
Pod koniec tygodnia najmniej zyskało euro, które kosztowało 4,89 zł. Jego kurs skoczył w piątek od południa do zamknięcia o 5 groszy. To jednak podobnie jak w przypadku dolara, jest to najgorszy wynik od 20 lat - w 2003 roku za jedno euro trzeba było płacić 4,86 zł.
Wciąż też spada kurs rubla. Przed inwazją kurs wobec złotego wynosił 0,0499 zł, a za jednego dolara można było kupić około 80 rubli. Obecnie jest już to odpowiednio 0,038 zł oraz 124 ruble.
To oczywiście wynik olbrzymich sankcji, jakie na Rosję nałożył zachód. Rosyjskie banki wykluczono z systemu SWIFT, zamknięto konta rosyjskich oligarchów i zakazano ich działalności w licznych krajach. Do sankcji dołączyły się nawet takie państwa jak Monako i Szwajcaria. Nie próżnuje również biznes, który masowo ogłasza, że rezygnuje z prowadzenia działalności w Rosji.
***
Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w poniższym artykule.
Specjalne wydanie gazety po ukraińsku dla osób, które uciekają przed wojną. Możesz je pobrać bezpłatnie tutaj.