Artur Soboń o zmianach podatkowych w 2023 roku: Ile razy można zmieniać? Nie będziemy więcej

Artur Soboń, wiceminister finansów był w środę gościem Łukasza Kijka w "Studiu Biznes". Głównym tematem rozmowy było wycofywanie się rządu z programu Polski Ład. Jak przekazał wiceminister, po zakończeniu prac nad trwającą reformą, nie będzie więcej zmian podatkowych ani w tym, ani w 2023 roku.

Polski Ład wprowadzono z początkiem 2022 roku. Reforma okazała się chaosem i wprowadzono do niej setki poprawek. To jednak nie wystarczyło, by naprawić niezrozumiałe i skomplikowane przepisy.

Ostatecznie rząd ogłosił kolejne duże zmiany, które wycofują znaczną część poprzedniej reformy. Artur Soboń, wiceminister finansów w środę w "Studiu Biznes" upierał się jednak, że większość przepisów wciąż obowiązuje. Poinformował również o planach rządu na przyszły rok. 

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 112.

Soboń: Nie będzie więcej zmian podatków

Prowadzący rozmowę Łukasz Kijek spytał wprost Artura Sobonia, ile razy w ciągu jednego roku można zmieniać podatki?

Ile razy można zmieniać? Nie będziemy więcej. Poza tą dużą zmianą, którą teraz procedujemy systemowo, w wielu obszarach, antybiurokratyczną, ułatwiającą (...) nie planujemy nie tylko w tym roku, ale także na rok '23 żadnych dodatkowych zmian podatkowych

- odpowiedział polityk.

Wiceminister finansów powtórzył również informację podaną w poniedziałek, że jego resort zakończył konsultacje społeczne w sprawie zmian w podatku PIT. Soboń powiedział, że nie wyłonił się z nich jeszcze pełen obraz zmian, a póki co identyfikowane są kwestie, które będą wymagały poprawy. 

Myślę, że tych zmian będzie całkiem sporo. (...) Nie będą to zmiany systemowe. Dla nas mogą wydawać się drobne, ale dla księgowych i dostawców oprogramowania one drobne nie są

- powiedział Soboń, w odpowiedzi na pytanie, czy czekają nas jeszcze fundamentalne zmiany w prawie podatkowym

Kilkanaście milionów na reklamę Polskiego Ładu

Rząd na informowanie o Polskim Ładzie, który odwołano, wydał co najmniej 15,5 mln złotych - ujawnił senator Krzysztof Brejza. Mimo że pieniądze zostały zmarnowane, rząd nie widzi problemu. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

Kampanii reklamowej Polskiego Ładu bronił we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller, który przekonywał, że prowadzenie akcji informacyjnych przy tak dużych reformach jest normą. Nie przeprosił jednak za zmarnowane na nią pieniądze.

Słowa przeprosin nie padły również z ust Artura Sobonia, gdy został spytany o kampanię w "Studiu Biznes". Wiceminister finansów powtórzył narrację o konieczności prowadzenia takich kampanii i powiedział, że o tak dużych zmianach należy informować obywateli. Nie odniósł się też bezpośrednio do pytania, czy nie szkoda mu pieniędzy wydanych na reklamę reformy. 

Zobacz wideo Znam niejedną KOBIETĘ, która jest SILNIEJSZA niż niejeden facet
Więcej o: