Gazprom zapowiedział w zeszłym tygodniu, że wstrzymuje dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego - powód to brak płatności w rublach. Ministerka klimatu i środowiska Anna Moskwa uspokajała wtedy, że "Nie ma obaw o niedobory gazu w naszych domach". Tłumaczyła, że magazyny są stale uzupełnianie, ale na razie nic nie wskazuje, by była potrzeba korzystania z zapasów. "Sam rynek LNG zabezpiecza nas w wystarczającym stopniu" - podkreślała Moskwa.
"Zapasy gazu w polskich magazynach gazu rosną! Aktualny stan zapełnienia magazynów to 81%. To m.in. wynik intensyfikacji dostaw LNG do podejmowanych przez PGNiG w ostatnich tygodniach. Działamy dalej na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego" – poinformowało PGNiG na Twitterze.
Iwona Waksmundzka-Olejniczak, prezeska PGNiG SA, zapowiadała, że koncern spodziewa się w maju w sumie sześciu dostaw. Między 25 kwietnia a 2 maja spółka już odebrała trzy ładunki LNG, które pozwolą zmaksymalizować wykorzystanie mocy regazyfikacyjnych gazoportu. Serię tą zakończył Metanowiec BW Magnolia, który dostarczył ze Stanów Zjednoczonych ok. 70 tys. ton LNG, czyli. ok. 90 mln metrów sześciennych gazu ziemnego po regazyfikacji.
Więcej informacji z Polski i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
- Intensyfikacja dostaw drogą morską jest naszą odpowiedzią na kryzys na europejskim rynku gazu, który rozpoczął się już w ubiegłym roku. Wydarzenia ostatnich dni, kiedy Gazprom przestał realizować kontrakt jamalski, tylko potwierdzają słuszność naszej strategii. To m.in. dzięki dodatkowym dostawom LNG możemy zatłaczać podziemne magazyny gazu, których zapasy stanowią dodatkową gwarancję niezakłóconych dostaw do naszych odbiorców – tłumaczyła prezeska PGNiG.
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina
Obecnie stan zatłoczenia polskich magazynów gazu sięga 80 proc., a średnia europejska to ok. 33 proc. W sumie od 2015 roku do gazoportu w Świnoujściu dotarły 163 dostawy. Błękitne paliwo dociera do Polski głównie z Kataru (99 dostaw), Stanów Zjednoczonych (47 dostaw), a także Norwegii czy krajów afrykańskich.
W oficjalnym komunikacie PGNiG poinformowało: "Od 2022 roku zarezerwowane przez Spółkę moce regazyfikacyjne LNG w Terminalu w Świnoujściu sięgają 6,2 mld m sześc. rocznie, a począwszy od 2024, zostaną zwiększone do 8,3 mld m sześc. rocznie. Skroplony gaz ziemny stanowi więc około jedną czwartą całkowitego wolumenu importowego PGNiG."
- Niezależność i możliwość podejmowania elastycznych decyzji zakupowych, jakie zapewnia nam rynek skroplonego gazu ziemnego, to kierunek, w którym jako odpowiedzialny dostawca energii konsekwentnie zmierzamy - zapewniała Iwona Waksmundzka-Olejniczak.